Czterej krośnieńscy policjanci włączyli się w oryginalną akcję pomocową dla 6-letniego Jasia chorującego na rdzeniowy zanik mięśni. Przemierzyli ponad 30 kilometr Głównym Szlakiem Beskidzkim, w poszukiwaniu ludzi dobrej woli.
Na pomysł tak niecodziennej zbiórki wpadli dwaj funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Tychach. Zaplanowali oni, że w 19 dni przejdą ponad 500 km wymagającej trasy biegnącej od Wołosatego w Bieszczadach, aż do Ustronia na Śląsku. W trakcie zmagania z naturą i własnymi słabościami zbierali fundusze dla nieuleczalnie chorego 6-latka.

W projekcie „Wyprawa dla Jasia” wzięli udział Zastępca Komendanta Miejskiego Policji w Krośnie kom. Tomasz Dąbrowski oraz asp. sztab. Jerzy Barczentewicz, st. asp. Paweł Buczyński i asp. Marcin Krówka. Całą czwórka akcję wsparła na 30 kilometrowym odcinku z Rymanowa do Chyrowej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze