W Niedzielę Wielkanocną policjanci z Łańcuta otrzymali zgłoszenie o zaginięciu czternastolatka. Nocne poszukiwania skutkowały odnalezieniem pijanego chłopca u znajomych w Krzemienicy.
27 marca br. wieczorem mieszkanka gminy Czarna zgłosiła, że jej syn nie wrócił do domu, a kontakt telefoniczny jest niemożliwy. Funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania od znajomych, u których mógł przebywać nieletni.
Podczas sprawdzania jednego z adresów w Krzemienicy obecni tam młodzi mężczyźni stwierdzili, że nie wiedzą, gdzie jest ich znajomy. W trakcie rozmowy policjanci zauważyli, że pod kołdrą ukrywa się zaginiony. Po przewiezieniu chłopca do domu, zbadano jego stan trzeźwości. Okazało się, że ma prawie 1 promil alkoholu we krwi.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze