Dzisiaj, 1 kwietnia br., rozpoczęła się 22. Kolejka mistrzowskich zmagań w IV lidze podkarpackiej. Jako pierwsi o punkty rywalizowały zespoły ŁKS-u Łowisko i Polonii Przemyśl. Ekipa Pawła Załogi po raz kolejny potwierdziła, że jest bardzo dobrze przygotowana do rundy wiosennej.
Przemyślanie rozegrali pięć meczów w tym roku i odnieśli cztery zwycięstwa. Triumf w Łowisku był czwarty z rzędu. Zdobyli już 13 punktów, nie ponosząc porażki.
Spotkanie z beniaminkiem do łatwych nie należało, bo i zespół z ponad 1-tysięcznej miejscowości w gminie Kamień, w powiecie rzeszowskim potrafi być niewygodnym. Zwłaszcza na własnym, nieco specyficznym boisku.
Ale poloniści – także przecież beniaminek tej klasy rozgrywkowej – nie zważali na to. Do maksimum wykorzystali serię spotkań z teoretycznie słabszymi zespołami, ale z nimi także trzeba umieć grać. Do historii przeszło sąsiedztwo ze strefą spadkową.
Po pierwszej, wyrównanej, połowie, w której oba zespoły trafiły po razie, w drugich 45 minutach wątpliwości już nie było. Grająca mądrze taktycznie i wyjątkowo skutecznie Polonia wypunktowała przeciwnika. Dwupak ustrzelił Mateusz Wanat, który zdobył dla Przemyślan już 6 bramek w tym sezonie, a swoje dziewicze trafienie zapisał na koncie Michał Łazor.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze