Nic tak nie jednoczy, jak wspólna sprawa. Pokazują to coraz liczniejsze akcje organizowane z chęci pomocy 23-latkowi z Cieszanowa, Mirkowi Gajerskiemu. Po kiermaszu i wspólnym sylwestrze przeszedł czas na wystawę zabytkowych pojazdów. Dochód z tej imprezy również zostanie przeznaczony na zakup protezy dla chłopaka.
– Zjednoczmy siły i pomóżmy Mirkowi – zachęcają do udziału w wydarzeniu Anna Śliwa
i Jan Artymowicz z Zespołu Szkół im. gen. J. Kustronia w Lubaczowie. Charytatywna wystawa pojazdów zabytkowych odbędzie się w najbliższy weekend, 3 – 4 lutego br., na terenie wspomnianej placówki, przy ulicy Kościuszki 161. Wszystkie zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na zakup protezy dla 23-latka, który stracił nogę w wypadku motocyklowym.
Zdarzenie miało miejsce w lipcu ub.r. w Dachnowie. Mirek swoim motocyklem jechał do pracy. Kiedy jadące przed nim auto się zatrzymało, mimo podjętej natychmiastowo próby hamowania z impetem uderzył w pojazd, a następnie spadł z dwuśladu. Gdy trafił do szpitala, lekarze podjęli decyzję o amputacji. Dzięki protezie mógłby wrócić do w miarę normalnego życia sprzed wypadku. Wcześniej był bardzo aktywny fizycznie, uczestniczył w czterech maratonach i dwóch półmaratonach, a w 2013 r. reprezentował powiat lubaczowski w Międzynarodowym Biegu „Lwowska Dziesiątka”.
Mirka nie stać na samodzielne sfinansowanie kosztownego zakupu. – Pomimo dramatu, który przeżył, nie załamał się. To chłopak bardzo koleżeński i skromny. Zawsze był uśmiechnięty i to się nie zmieniło po wypadku – podkreślają jego znajomi, licząc na to, że mieszkańcy i tym razem nie zawiodą i pokażą, że Mirek może liczyć na ich wsparcie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze