Ekstremalna Droga Krzyżowa z Przeworska do Rzeszowa Drogą św. Jakuba została zorganizowana po raz pierwszy. Uczestnicy mieli do pokonania 47 km. Wyruszyli późnym wieczorem, aby w ciszy i spokoju spotkać Boga.
Pielgrzymi pokonali 47-kilometrową drogę w nocy z 24 na 25 marca. W piątek, o godz. 20 odbyła się msza św. w bazylice pw. Ducha Świętego w Przeworsku. Wśród uczestników były zarówno młode, jak i starsze osoby. Wszyscy ciepło ubrani, w wygodnych butach, z plecakami.Niektórzy trzymali w rękach krzyże. Zanim wyruszyli w drogę, prezes Bractwa św. Jakuba w Przeworsku Łukasz Mróz przybliżył świadectwo jednego z uczestników EDK. – Na początku jest normalnie, po prostu idę. Co jakiś czas stacja, krótka modlitwa, tekst rozważań czytanych w świetle czołówki. Zmaganie może się zacząć na 18, 30 albo jeszcze innym kilometrze i raczej zostaje do końca – wyznał[paywall].Żeby dobrze przeżyć Ekstremalną Drogę Krzyżową, należało ją przebyć w milczeniu. – Po raz pierwszy wziąłem udział w EDK. Chciałem przejść śladami Pana Jezusa, zrozumieć Jego ból przekuty w miłość. Sam doświadczyłem cierpienia po 35 kilometrach. Ból paraliżował nogi i kręgosłup. Jednak modlitwa i[paywall] chęć ukończenia drogi dominowały. Pokonałem swoje słabości dla rodziny i osób, na których mi zależy. Cieszę się, że ukończyłem drogę, chociaż wydłużała się z każdym krokiem przez 11 godzin – powiedział Kuba Całka.
Pierwsze grupy dotarły do Rzeszowa po godzinie 8 rano, w sobotę. Pokonały trasę w około 11 – 12 godzin. – Warunki były dobre, w nocy było wilgotno, schodziła mgła, a temperatura spadła poniżej zera. Niebo było rozgwieżdżone. Na trasie w polach były odcinki z dużym błotem. Nad ranem w okolicach Magdalenki przywitał nas czerwony rogalik zachodzącego księżyca i piękny, ciepły wschód słońca – zrelacjonował Łukasz Mróz. Zakończenie miało charakter indywidualny. Każdy mógł wejść do Sanktuarium Matki Bożej Rzeszowskiej, pomodlić się lub skorzystać z sakramentu spowiedzi.

fot.Barbara Chmura
Chęć przebycia pierwszej Ekstremalnej Drogi Krzyżowej z Przeworska do Rzeszowa wyraziło ponad 100 osób.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.to którędy szli bo chyba nie autostradą? Może lasami i polami-jak ktoś lubi i może to czemu nie.Kiedyś tego nie było
to którędy szli bo chyba nie autostradą? Może lasami i polami-jak ktoś lubi i może to czemu nie.Kiedyś tego nie było