Reklama

Powstanie mural upamiętniający lotników związanych z ziemią jarosławską

10/07/2020 12:03

Już wkrótce na budynku powiatowego urzędu pracy, u zbiegu ulic Słowackiego i Jana Pawła, powstanie mural upamiętniający związanych z ziemią jarosławską lotników walczących w II wojnie światowej. To jednak nie wszystko, bo odsłonięciu malowidła ma towarzyszyć szereg intrygujących wydarzeń.

Pomysł, by w mieście uczcić muralem pamięć polskich lotników walczących w II wojnie światowej, wyszedł od członków grupy facebookowej „Historia i zagadki Jarosławia”. Punktem wyjścia było wyliczenie, że w różnych dywizjonach lotniczych służyło około 70 osób związanych w jakiś sposób z Jarosławiem i jego okolicami. – Pojawił się taki pomysł, by informacja o tych osobach przebiła się[paywall] do publicznej świadomości – mówi o genezie projektu jedna z członkiń grupy Elżbieta Rusinko.

– Wiedza, o tym, że z miastem związanych było tylu lotników, na czele z najbardziej rozpoznawalnymi Kazimierzem Wünsche czy Tadeuszem Rolskim, jest zaskakująco rzadka – przekonuje.

Wielu ojców

Członkowie grupy o pomoc w realizacji ich koncepcji zwrócili się najpierw do ratusza. Burmistrz ich ideę uznał za ciekawą i obiecał pomóc we wdrożeniu jej w życie. – Zwróciliśmy się też do pana Mateusza Wernera, który zajmuje się w urzędzie marszałkowskim sprawami dziedzictwa narodowego i prowadzi kampanię, która nazywa się „Przestrzeń dziedzictwa” – uzupełnia E. Rusinko.

W ramach owego projektu w różnych częściach Podkarpacia powstają murale odwołujące się do historii regionalnej. Jarosławski pomysł historycznych zapaleńców „załapał się” do „Przestrzeni dziedzictwa” i tak koncepcja zaczęła nabierać realnych kształtów. Po drodze w inicjatywę zaangażowało się jeszcze starostwo powiatowe, powiatowy urząd pracy oraz jarosławski oddział Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich. To dzięki wspólnemu zaangażowaniu w połowie września br. mural zostanie odsłonięty.

Mural powstanie w sierpniu

– Wszyscy chcieli, by to było miejsce dobrze wyeksponowane, nie jakaś kamienica na uboczu. Żaden z budynków, które są w gestii zarządu miasta, nie spełniał tego kryterium, dlatego urząd marszałkowski w porozumieniu ze starostą jarosławskim wskazał ścianę tego konkretnego budynku – wyjaśnia prestiżową lokalizację w centrum miasta nasza rozmówczyni. Na razie personalia wykonawcy muralu, który powstanie u zbiegu ulic Słowackiego i Jana Pawła, objęte są tajemnicą.

– Został wybrany wykonawca, który tworzył już murale w największych polskich miastach. Obecnie ustalane są ostatnie szczegóły jego umowy, stąd zdradzenie personaliów byłoby przedwczesne – wyjaśnia rzecznik prasowy urzędu marszałkowskiego województwa podkarpackiego Tomasz Leyko. Według harmonogramu projekt malowidła ma zostać opracowany do końca miesiąca. Co będzie przedstawiał mural? Tu rąbka tajemnicy uchyla E. Rusinko.

– Sugestie były takie, aby na muralu znalazła się postać Kazimierza Wünsche oraz pani Władysławy Kondrackiej, której twarz będzie uosabiać wszystkie kobiety, a mamy takich pięć na ziemi jarosławskiej, które służyły w pomocniczej służbie. Znajdą się też znaki rozpoznawcze poszczególnych dywizjonów oraz być może element batalistyczny. To na razie jest koncepcja – podkreśla E. Rusinko.

Naniesienie malowidła na ścianę ma nastąpić w sierpniu. Na razie nie wiadomo, ile to wszystko będzie kosztować. – Wykonanie muralu zostanie sfinansowane z budżetu Samorządu Województwa Podkarpackiego. Jego całościowy koszt ciągle się kształtuje, trwają bowiem rozmowy z podmiotami zainteresowanymi współpracą sponsorską – podaje T. Leyko.

Wydarzenia towarzyszące

– W dniu, w którym odbędzie się odsłonięcie muralu, odbędzie się też sesja popularnonaukowa, skierowana szczególnie do młodzieży, na której będzie można opowiedzieć o początkach polskiego lotnictwa, tak bardzo z kresami wschodnimi i ze Lwowem związanych i przedstawić kampanię wrześniową, by pokazać, że lotnicy w Wielkiej Brytanii nie wzięli się znikąd – zapowiada E. Rusinko.

Sesji będzie towarzyszyć wystawa fotografii zorganizowana w holu Jarosławskiego Ośrodka Kultury i Sztuki, wieczorem zreorganizowany zostanie okolicznościowy koncert. – Dodatkowym pomysłem jest, aby ostania żyjąca polska „wafka” Władysława Kondracka, mieszkająca w Jarosławiu od lat 40., mogła podczas tych imprez otrzymać awans na wyższy stopień wojskowy – uzupełnia nasza rozmówczyni.

Ma to być forma rekompensaty za lata niebytu i lęku. – Po ukończonej służbie w siłach powietrznych przez wiele lat nie chciała w ogóle się do tego przyznać, bo czasy powojenne i sytuacja polityczna temu nie sprzyjały. Zniszczyła większość posiadanych zdjęć, bo się bała, bo nie mogła znaleźć pracy, bo mąż, który był telegrafistą w dywizjonie 300, też miał problemy. Ona o tej historii nie mówiła, dlatego tym bardziej chcemy pokazać, jak Pani Władysława otrzyma awans na stopień porucznika rezerwy – puentuje E. Rusinko.


pac
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Leszek - niezalogowany 2020-07-10 12:35:37

    Dzień dobry,Mam pytanie do redaktora: co to za twór "ziemia jarosławska"?Od dłuższego czasu obserwuję nadużywanie sformułowania "ziemia" w odniesieniu do jakichś okolic. A przecież jest to wprost odniesienie do ustroju I Rzeczypospolitej. Deklaruję pełny szacunek mieszkańcom Jarosławia i okolic, ale nie zmienia to faktu, że "ziemia jarosławska" nie istnieje.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama