Przemyśl był jednym z przystanków tegorocznej edycji „Edukacyjnego Rajdu Motocyklowego”. Uczestnicy, podobnie jak podczas poprzednich odsłon wydarzenia, ruszyli szlakiem ważnych miejsc związanych z historią. W tym roku impreza odbyła się pod hasłem „Walka o kształt granicy wschodniej – cz. 1”.
16 sierpnia na starcie rajdu stawiło się prawie 100 motocyklistów. Nie jest to zresztą pierwszy raz, kiedy inicjatywa połączenia turystyki z historią ściągnęła tak wielu miłośników jednośladów. Tegoroczna odsłona rajdu nawiązywała do obchodów 100-lecia Bitwy Warszawskiej.
– To była nasza 4. wyprawa motocyklowa, tym razem, ze względu na trwającą epidemię, jednodniowa, a więc bez noclegu i ogniska, jak miało to miejsce w czasie poprzednich edycji. Staramy się łączyć turystykę motocyklową, która jest bardzo popularna i lubiana, z pogłębianiem wiedzy na temat historii. Odwiedzamy razem ciekawe historycznie miejsca i staramy się, by każdy z uczestników wyniósł z tych wypraw niemałą wiedzę na temat regionu. W grupie nie brakuje nam zwykle pasjonatów historii, którzy potrafią o niej ciekawie opowiadać. W poprzednich edycjach nasze wyjazdy połączone były też ze spotkaniami z lokalnymi regionalistami, a często również świadkami historii. Tych ostatnich zabrakło w tym roku, bo są to już ludzie starsi, których w obliczu trwającej epidemii nie chcieliśmy narażać – mówi organizatorka rajdu Małgorzata Waksmundzka-Szarek, rzecznik PUW w Rzeszowie.
Uczestnicy wyruszyli z Łowczówki w woj. małopolskim, gdzie w 1914 r. stoczona została bitwa z udziałem żołnierzy Legionów Polskich. Kolejnym punktem zbiórki było Krosno i wizyta w Prywatnym Muzeum Podkarpackich Pól Bitewnych. Potem uczestnicy odwiedzili Przemyśl. Tu, przed pomnikem Orląt Przemyskich złożyli kwiaty.
Następnym przystankiem w nadsańskim grodzie był Cmentarz Zasański, gdzie uczestnicy eskapady uczcili pamięć żołnierzy poległych w latach 1918-1920 w wojnie polsko-ukraińskiej i polsko-bolszewickiej. Finałowym postojem był Sędziszów Małopolski i tablica pamiątkowa poświęcona pamięci żołnierzy, którzy w 1920 r. stanęli do walki w obronie Lwowa i Małopolski Wschodniej.
– Warto dodać, że 2/3 uczestników rajdu wzięła udział w inicjatywie już czwarty raz, co świadczy o tym, że tego typu wydarzenia są jak najbardziej potrzebne i oczekiwane. Dołączają też nowe osoby, z czego osobiście bardzo się cieszę i liczę, że w przyszłym roku będziemy mogli pokusić się o kontynuację motocyklowych spotkań z historią – podsumowuje M. Waksmundzka-Szarek. Partnerem rajdu był rzeszowski oddział IPN, a patronat nad nim objął wojewoda podkarpacki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze