Reklama

Próbował zrobić selfie z niedźwiedziem [WIDEO]

18/07/2018 19:09

Do redakcji Życia Podkarpackiego wpłynęła informacja, że w okolicach Kormanic na terenie Nadleśnictwa Krasiczyn, leśniczy znalazł ślady czterech niedźwiedzi. W rozmowie z dyrektorem Nadleśnictwa Przemysławem Włodkiem dowiadujemy się, jak obecnie wygląda sytuacja z tymi drapieżnikami w okolicach Przemyśla.

W lesie w okolicy Kormanic i Fredropola leśniczy zauważył ślady czterech niedźwiedzi. Czy to jedyne spotkanie z tymi drapieżnikami na naszym terenie?

– Może byśmy się zgodzili, że dwóch, trzech ale czterech to nie. Z informacji, które posiadam na całym naszym terenie zaobserwowano sześć sztuk, przy czym po drugiej stronie Sanu, mam tu na myśli okolice Krzywczy, Reczpola dwie sztuki i po naszej cztery, w tym samica z dwójką młodych i duży, stary samiec.

 

Ta grupka niedźwiedzi ma tu swoją ostoję czy raczej wędruje?[paywall]

Reklama

– Z pewnością przywędrowały. Fakt, że na razie trzymają się tego terenu nie dziwi, bo mamy tutaj duże, zwarte kompleksy leśne. Natomiast są to przybysze z zewnątrz. Prawdopodobnie  niedźwiedzie, które poszukują terytoriów do rozmnażania się, bazy pokarmowej. Wspomniane sztuki raczej nie przywędrowały do nas z samych Bieszczad, raczej z okolic Birczy, gdzie znajduje się faktycznie ostoja tych zwierząt. Stale są tam widziane oraz obserwowane.

 

Nadleśnictwo Krasiczyn w kilku miejscach postawiło  tablice ostrzegające. Blisko lasu znajdują się domy, gospodarstwa. Czy okoliczni mieszkańcy mają powody do obaw?

Czy populacja niedźwiedzi w okolicy się zwiększa czy zmniejsza?

Reklama

– Obserwując to na przestrzeni ostatnich kilku lat to możemy śmiało powiedzieć, że populacja w terenie się zwiększa. Pojawiają się nowe osobniki, być może wynika to z faktu, że w Bieszczadach dochodzi do dużego zagęszczenia populacji i te niedźwiedzie, jak już mówiłem, żeby mieć po prostu swoje miejsce do spokojnego życia, rozmnażania się, przemieszczają się w „luźniejsze” tereny.

 

W Nadleśnictwie Bircza doliczono się dziesięciu niedźwiedzi. Widziano je w okolicy Arłamowa, Trójcy, Trzcianca. Pracownicy zostali zaopatrzeni  w gaz pieprzowy. Jak wygląda sytuacja w Nadleśnictwie Krasiczyn?

Reklama

– Postępujemy bardzo podobnie. Nasi pracownicy, mam tu na myśli leśniczych, podleśniczych oraz pracownicy biurowi, którzy wyjeżdżają w teren, na przykład na kontrole prac leśnych są zabezpieczeni w gaz pieprzowy. Ale szczerze mówiąc nie chciałbym sprawdzać skuteczności tego gazu w rzeczywistości.


fot.Nadleśnictwo Krasiczyn
Ślady niedźwiedzia z okolic Średniej. Długopis na zdjęciu podkreśla, jak duże zwierzę tamtędy przeszło.

Grzybiarze ruszyli w lasy, czy powinni zachowywać szczególną ostrożność ze względu na niedźwiedzie?

Reklama

– Największą ostrożnością jest zachowanie zdrowego rozsądku. Unikanie miejsc silnie niedostępnych, z dala od siedzib ludzkich, dróg, szlaków komunikacyjnych. Trzeba być bardzo ostrożnym, bo to nie tylko kwestia niedźwiedzi. Na terenie mamy przynajmniej dwie watahy wilków, które mogą różnie się zachowywać. Ostatnio bardzo popularne zrobiło się wśród amatorów fotografii wyczekiwanie na niedźwiedzie, próba robienia im zdjęć. Znalazł się już taki zapaleniec, który próbował zrobić sobie popularne „selfie” z niedźwiedziem. Przed takimi rzeczami ostrzegam. Jest to duże zwierzę, drapieżnik. Sama waga: ponad 200 kg mówi sama za siebie i budzi respekt, dodatkowo, jak stanie na tylnych łapach, a taki ma odruch obronny, to ponad dwa metry. Spotkać się z taką górą? Nic przyjemnego.

Reklama

 

Gdyby jednak komuś przyszło się spotkać w lesie oko w oko z tym drapieżnikiem, jak trzeba się w takiej sytuacji zachować?

– Nie chcę podawać żadnej recepty, bo tu recepty nie ma. Po to postawiliśmy tablice, żeby osoby, które wybierają się do lasu, miały świadomość, że istnieje możliwość spotkania w tym terenie niedźwiedzia. Podkreślam możliwość, a nie pewność, że taka sytuacja będzie miała miejsce. W opinii fachowców od niedźwiedzi trzeba przede wszystkim zachować spokój. Powoli się wycofywać. Tego drapieżnika stosunkowo łatwo jest wyczuć. Ma on bardzo charakterystyczny, intensywny zapach piżma wymieszanego mówiąc brutalnie z łajnem. Jeżeli poczujemy taką woń, lepiej zmienić kierunek . Warto też zwracać uwagę na kruki. Tam, gdzie kruki tam i padlina a to główny przysmak niedźwiedzi. Jeśli ścierwo jest przykryte gałęziami, to możemy być prawie pewni że stoimy w „stołówce” niedźwiedzia i lepiej jak najszybciej z tego miejsca się oddalić.

Reklama

 

Mamy więc zaprzestać spacerów po lesie?

– Absolutnie nie. Lasy to jest nasze bogactwo pielęgnowane przez leśników od wielu lat. Warto je podziwiać, warto poznawać. Pokolenia ludzi pracowały nad tym, żeby to wyglądało tak jak obecnie, aby zwierzęta tu przebywały oraz rozmnażały się, tworząc piękną, prawdziwą i niepowtarzalną naturę.

 

Rozmawiał: Artur Wilgucki

Opracował: MiW

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Las - niezalogowany 2018-07-18 21:17:50

    Dawać  To Selfie gdzie to jest misie były i będą wchodzicie do lasu jak do ich domu co w tym dziwnego Żeby misiu do Was nie przyszedł hahahaha 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Miś - niezalogowany 2018-07-18 21:21:44

    Selfie z mózgiem niech zrobi to nie jeż 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    176 - niezalogowany 2018-07-18 21:53:52

    Ciekawe jaką cyfrę miał ten niedźwiedź  albo z jakiej foto pułapki został nagrany

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama