Archidiecezja przemyska obrządku łacińskiego otrzymała zgodę na wyłączenie procesu beatyfikacyjnego Sług Bożych Józefa i Wiktorii Ulmów oraz ich siedmiorga dzieci z Markowej k. Łańcuta. Decyzję w tej sprawie podjęła Kongregacja do Spraw Kanonizacyjnych Stolicy Apostolskiej, która w ten sposób przychyliła się do prośby księdza arcybiskupa Adama Szala, metropolity przemyskiego.
Proces beatyfikacyjny Józefa i Wiktorii Ulmów oraz ich dzieci zainaugurowany został w 2003 roku. Włączono go do prowadzonej przez diecezję pelpińską sprawy kandydatów do chwały ołtarzy męczenników II wojny światowej: Sługi Bożego Henryka Szumana i 88 towarzyszy. 24 maja 2011 roku proces został zakończony na etapie[paywall] diecezjalnym, a wszystkie zgromadzone materiały przekazano do Watykanu, gdzie są analizowane. 31 stycznia br. ksiądz arcybiskup Adam Szal, metropolita przemyski, zwrócił się do Kongregacji do Spraw
Kanonizacyjnych Stolicy Apostolskiej o wyrażenie zgody na wyłączenie sprawy rodziny Ulmów z procesu zbiorowego. W ten sposób dalsze prowadzenie procesu spocznie na archidiecezji przemyskiej obrządku łacińskiego.
– W najbliższym czasie zostanie mianowany postulator, którego obowiązkiem będzie reprezentowanie archidiecezji w toczącym się w Kongregacji watykańskiej procesie beatyfikacyjnym oraz przygotowanie Positio super Martyrio – informuje ksiądz prałat Roman Chowaniec, sekretarz metropolity przemyskiego i dyrektor Wydziału ds. Kanonizacyjnych Kurii Metropolitalnej w Przemyślu. – Trudno przewidzieć, kiedy proces może się zakończyć. To wymaga czasu – dodaje.
W czasie II wojny światowej Ulmowie – mieszkańcy Markowej – ukrywali ośmioro Żydów z rodzin Szallów i Goldmannów. 24 marca 1944 r. zarówno Żydzi, jak również Józef Ulma wraz z będącą w ciąży żoną Wiktorią, oraz ich dzieci: Stasia, Basia, Władziu, Franuś, Antoś, Marysia, zostali rozstrzelani przez Niemców. W 1995 roku Józefa i Wiktorię Ulmów uhonorowano pośmiertnie tytułem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Rok temu w Markowej otwarto muzeum ich imienia. Ma ono kształt długiego prostokąta, zakończonego trójkątnym, ostrym dachem. Bryła obiektu wchodzi w głąb ziemi. Przed budynkiem znajduje się obszerny plac, a nimi tabliczki z nazwiskami mieszkańców Podkarpacia zamordowanych za pomoc Żydom. Na murze przy wejściu po prawej stronie umieszczono nazwiska osób, które Żydów ratowały. Centralną część ekspozycji stanowi wykonany ze szkła podświetlany kubik – dom Ulmów, w części z oryginalnym wyposażeniem. Na ścianach znajdą się informacje o Polakach i Żydach z regionu dotyczące ich powojennych losów. Wystawa jest opisana w trzech językach: polskim, angielskim i hebrajskim.
Muzeum zaprojektował warszawski architekt Mirosław Nizio.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze