Sąd Apelacyjny w Rzeszowie uchylił w całości wyrok Sądu Okręgowego w Przemyślu z 6 kwietnia br. w sprawie umorzenia sześciu z dziewięciu zarzutów postawionych wójtowi gminy Wiązownica Marianowi Ryznarowi. Proces ruszy od początku.
Akt oskarżenia w trwającym kilka lat postępowaniu do przemyskiego sądu skierowali śledczy z Wydziału V ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie. Dokument zawierał dziewięć zarzutów. Wśród oskarżonych znalazło się jeszcze trzech pracowników Urzędu Gminy w Wiązownicy. Pierwsze posiedzenie przemyskiego sądu okręgowego w tej sprawie odbyło się 6 kwietnia br. Wójt gminy Wiązownica był obecny na sali rozpraw. Sędzia prowadzący sprawę poinformował, że posiedzenie dotyczyć będzie sześciu z dziewięciu postawionych wójtowi Ryznarowi zarzutów: trzech dotyczących przetargów na dożywianie uczniów w szkołach, jednego związanego z zakupem samochodu osobowego na potrzeby[paywall] urzędu gminy oraz tych, związanych ze znacznym zaniżeniem wartości 14 działek pod budownictwo zagrodowe lub mieszkaniowe jednorodzinne oraz niezgodnego z prawem zatrudnienia na stanowisku sekretarza gminy Małgorzaty Karakuły. Wszystkie sześć sąd umorzył. Jak poinformowała wówczas rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Przemyślu sędzia Małgorzata Reizer, w kwestii dożywiania i zakupu samochodu z powodu „oczywistego braku faktycznych podstaw do oskarżenia”, w kwestii działek i powołania M. Karakuły na stanowisko sekretarza gminy z powodu „braku ustawowych znamion czynu zabronionego”. Wyrok nie był prawomocny.
Do rozpatrzenia przez przemyski sąd pozostały jeszcze trzy zarzuty, dotyczące: nieprawidłowości przy zakupie „używanego, średniego samochodu ratowniczo-gaśniczego na wyposażenie OSP w Radawie”, wyłudzenia (na przełomie maja i czerwca 2012 r.) z Ministerstwa Finansów i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych 300 tys. zł na usuwanie klęsk żywiołowych powstałych na terenie gminy oraz przywłaszczenia 56 ton żużla. Nie wiadomo jeszcze, kiedy odbędzie się rozprawa w tych sprawach.
Jak było do przewidzenia, Prokuratura Apelacyjna w Lublinie złożyła zażalenie na postanowienie przemyskiego sądu okręgowego. Rozpatrywał je Sąd Apelacyjny w Rzeszowie. – Wyrok został uchylony w całości, a akta sprawy przekazane do przemyskiego sądu celem ponownego rozpoznania. Oczywiście, nie przesądzamy sprawy ani w jedną, ani w drugą stronę, ale uważamy, że przemyski sąd przedwcześnie podjął decyzję o umorzeniu sześciu zarzutów – wyjaśnił prezes Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie Zbigniew Śnigórski. – Mieliśmy wątpliwości i uznaliśmy, iż sąd powinien w tej sprawie wszcząć postępowanie, a nie wydawać wyrok na pierwszym posiedzeniu – dodał.
Prezes Sądu Okręgowego w Przemyślu Marek Zawadzki potwierdził, że sprawa będzie ponownie rozpoznawana. Prowadzić ją będzie nowy sędzia. – Na razie jest na etapie zapoznawania się z aktami. Proces ruszy od początku. Pierwsza rozprawa być może odbędzie się na przełomie września i października tego roku – powiedział.
Trzy zarzuty dotyczyły – zdaniem lubelskich prokuratorów – niezgodnego z prawem przeprowadzenia przetargów na dożywianie uczniów w szkołach w: Wiązownicy, Manasterzu, Radawie, Cetuli, Zapałowie, Ryszkowej Woli w latach 2009 – 2011. Dzięki notorycznemu niedopełnianiu obowiązków przetargi wygrywały tylko dwie firmy. Podobny charakter (nieprawidłowości przy przeprowadzaniu przetargu) miały dwa zarzuty dotyczące dostaw dwóch samochodów. Pierwszy (maj – lipiec 2010 r.) to „używany, średni samochód ratowniczo-gaśniczy na wyposażenie OSP w Radawie”, drugi (marzec 2011 r.) to „fabrycznie nowy samochód osobowy na potrzeby Urzędu Gminy Wiązownica”.
Kolejny zarzut dotyczył działania na „szkodę interesu publicznego” (wrzesień 2010 r.), związanego ze znacznym zaniżeniem wartości 14 działek pod budownictwo zagrodowe lub mieszkaniowe jednorodzinne, za które UG w Wiązownicy, zamiast otrzymać 397 tys. zł, zarobił 285 tys. zł. Prokuratorzy zarzucili także Marianowi R. niezgodne z prawem zatrudnienie na stanowisku sekretarza gminy Małgorzaty Karakuły.
Dwa ostatnie zarzuty były najbardziej intrygujące. Jeden dotyczy wyłudzenia (na przełomie maja i czerwca 2012 r.) z Ministerstwa Finansów i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych 300 tys. zł na usuwanie klęsk żywiołowych powstałych na terenie gminy, podczas gdy w rzeczywistości uszkodzenia te były jedynie następstwem normalnego użytkowania. Drugi (luty – marzec 2011 r.) zaś przywłaszczenia... 56 ton żużla. Wójt gminy – zdaniem lubelskich prokuratorów – polecił wysypać owy żużel na działkę swojej żony, mimo że zamówiony został na remont dróg gruntowych na terenie gminy Wiązownica. Jak już wspomnieliśmy, oprócz wójta gminy, oskarżonych zostało trzech innych pracowników Urzędu Gminy w Wiązownicy. To: Marek K., Józef O. i Artur Ż. Na ławie oskarżonych będą odpowiadać za „poświadczenie nieprawdy w dokumentach”.
Wójt gminy Wiązownica Marian Ryznar był obecny na rozprawie w Sądzie Apelacyjnym w Rzeszowie. – Zdecydowano, że sprawa będzie rozpatrywana od początku. Umorzenie sześciu zarzutów zostało podjęte zbyt pochopnie. I cóż ja mam powiedzieć? Raz jeszcze powtórzę, iż cała sprawa ma podłoże polityczne. Zarzuty są wyssane z palca, a zastanawiać może zupełnie dowolna interpretacja przepisów prawa administracyjnego – stwierdził.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.No proszę - nowy Prezes Sądu.Może coś się zmieni?A gdzież to się podziali dwaj poprzednicy - nawet w gronie sędziów już ich nie ma?!
tam gorsze kurewstwa się dzieją w polityce ! Kto za to odpowie ...??? Ja się pytam ?
narazie niech idzie od małego szczebla za wczasu łosiu "from Maroco" potem idzmy za grubymi rybami
może jest jeszcze sprawiedliwośc na tym świecie i kłamcy oszuści powinni zostać odpowiedio ukarani
No proszę - nowy Prezes Sądu.Może coś się zmieni?A gdzież to się podziali dwaj poprzednicy - nawet w gronie sędziów już ich nie ma?!
tam gorsze kurewstwa się dzieją w polityce ! Kto za to odpowie ...??? Ja się pytam ?
narazie niech idzie od małego szczebla za wczasu łosiu "from Maroco" potem idzmy za grubymi rybami