Rutynowa kontrola zmieniła się w ubiegły wtorek w dramatyczny wyścig z czasem o zdrowie i życie 68-meżczyzny. Policjanci najpierw zatrzymali volkswagena, który przekroczył prędkość, kiedy poznali powód pospiechu jego kierowcy, podjęli decyzje by odeskortować wiozącego chorego na serce teścia do szpitala.
Sierż. szt. Kamil Bembenek i post. Magdalena Mazur w ubiegły wtorek pełnili służbę prowadzać drogową kontrolę prędkości na drodze wojewódzkiej nr 884, na trasie Krzywcza-Przemyśl. Około południa zatrzymali volkswagena. Jego kierowca był roztrzęsiony. Wyjaśnił, że śpieszy się do szpitala, ponieważ jego 68-letni teść ma problemy z sercem, a stan, w którym się znajduje zagraża jego życiu. Funkcjonariusze błyskawicznie podjęli decyzję o udzieleniu pomocy podróżującym volkswagenem. Odeskortowali na sygnale zatrzymanego kierowcę, a po kilkunastu minutach potrzebujący pomocy 68-latek trafił do przemyskiego szpitala
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.A w szpialiku poczeka 12 gidz na SORrze
Sierż. szt. Kamil Bembenek i post. Magdalena Mazur i cała reszta przemyskich policmajstrów z drogówki łącznie z ich szefem J .Bosakiem winni udać się na badanie słuchu. Dlaczego? Ano dlatego, że pełniąc dzielnie i z narażeniem własnego zdrowia i życia ciężką służbę na przemyskich i podprzemyskich drogach niedosłyszą setek motocykli zapi.........ych z rozbebeszonymi tłumikami w każdy weekend od marca po listopad. Nasi dzielni f-sze z reguły owego problemu nie dostrzegają a właściwie niedosłyszą.
A podczas ciężkiej służby na popas jadą na rampę przy ulicy Nestora ! Na ul. Dworskiego na parkingu młodzież na przerwach pali marychę aż się kurzy :-) ;)
Ja pier,papier.. czy wy na prawdę tak myślicie ...??? Nikt nie pochwali że ... chciało im się ?eee szkoda więcej pisać ...
A w szpialiku poczeka 12 gidz na SORrze
Sierż. szt. Kamil Bembenek i post. Magdalena Mazur i cała reszta przemyskich policmajstrów z drogówki łącznie z ich szefem J .Bosakiem winni udać się na badanie słuchu. Dlaczego? Ano dlatego, że pełniąc dzielnie i z narażeniem własnego zdrowia i życia ciężką służbę na przemyskich i podprzemyskich drogach niedosłyszą setek motocykli zapi.........ych z rozbebeszonymi tłumikami w każdy weekend od marca po listopad. Nasi dzielni f-sze z reguły owego problemu nie dostrzegają a właściwie niedosłyszą.
A podczas ciężkiej służby na popas jadą na rampę przy ulicy Nestora ! Na ul. Dworskiego na parkingu młodzież na przerwach pali marychę aż się kurzy :-) ;)