Reklama

Przemyśl i Jarosław – miasta zagrożone

18/08/2017 07:54

W aktualnym wydaniu Życia Podkarpackiego informujemy o umieszczeniu dwóch największych miast dawnego województwa przemyskiego na niechlubnej liście miast zagrożonych marginalizacją i zjawiskami kryzysowymi. Co prawda zestawienie tych dwóch pojęć jest dziwne, ponieważ one nie są moim zdaniem równoważne.

Marginalizacja na tle kraju wynika ni mniej, ni więcej, ale właśnie ze zjawisk kryzysowych. Spadające zaludnienie: Przemyśl oficjalnie ponad 63 tysięcy mieszkańców, Jarosław ponad 38 tysięcy. Piszę oficjalnie, bo nie dalej niż kilka dni temu jeden z czytelników opowiadał historię swojej rodziny. W jego przemyskim mieszkaniu zameldowanych jest sześć osób, z czego pięć pracuje w Anglii. Takich przykładów – jak sądzę – jest znacznie więcej. Statystyki nie zawsze wiernie oddają stan faktyczny. Wyjeżdżają głównie osoby młode, często bardzo dobrze wyedukowane. Siłą rzeczy stajemy się regionem ludzi starszych, co oczywiście nie jest zarzutem, ale na pewno określa charakter miejsca, co z kolei może być ważne dla potencjalnych inwestorów.

Ponadto wysokie bezrobocie, brak perspektyw to tylko niektóre bolączki. Załapanie się Przemyśla i Jarosławia na listę ma jednak swoje plusy.                  

Polska Akademia Nauk przygotowała ją na potrzeby rządowej „Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju”. Ministerstwo Rozwoju zapowiedziało wsparcie dla miast zagrożonych w wysokości 2,5 miliarda złotych.

Zamiarem rządu jest wyrównywanie dysproporcji ekonomicznych. Pieniądze dotrą do małych miejscowości z budżetu państwa (co cieszy samorządy) i Unii Europejskiej (co cieszy pewnie tylko niektórych). 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ludwik - niezalogowany 2017-08-18 08:13:24

    Moja siostra jest zameldowana, a wyjechała 25 lat temu. To miasto jesienią znowu zacznie przypominać widmo.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kasander - niezalogowany 2017-08-18 08:30:49

    >>zapowiedziało wsparcie dla miast zagrożonych w wysokości 2,5 miliarda złotych.<<Mając na uwadze dotychczasowe 8-15 letnie dokonania rządzących w mieście i regionie, które spowodowały cofnięcie się regionu w rozwoju i spadek na ostatnie miejsce w Polsce - należy przypuszczać, że i te pieniądze zostaną "przeputane na bzdety". Nie ma cudów - nagle nie dostaną olśnienia skoro przez tyle lat mimo upomnień i uwag nie skumali do tej pory co należy robić.Czarno to widzę - brak jasnych punktów.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    hasler - niezalogowany 2017-08-18 11:34:54

    Brocha obiecała Polskę w ruinie, zaczęło się.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości