Choć pogoda w walentynkowy wieczór nie zachęcała do imprez w plenerze, na przemyskim Rynku zebrała się spora grupa dziewcząt i pań, żeby tańcem wyrazić swój manifest przeciwko przemocy.
O osiemnastej trzydzieści z głośnika popłynęły dźwięki piosenki One Billion Rising, której refren w polskiej wersji brzmi: „Tańczę, bo mam dość!”[paywall]. I kilkanaście młodych pań zaczęło taniec-protest.
– Dzisiaj trwa ogólnoświatowa akcja kobiet przeciwko przemocy – tłumaczyła Anna
Grad-Mizgała, organizatorka protestu. – Zaczęło się to wiele lat temu w Kalifornii i od tamtego czasu rozprzestrzeniło się po całym świecie. Co roku właśnie czternastego lutego, w walentynki, kobiety protestują, żeby przypomnieć o problemie przemocy fizycznej, psychicznej, a także ekonomicznej, jakiej doświadczają miliony kobiet. Dzisiaj w ponad dziewięćdziesięciu miastach w całej Polsce kobiety wyszły na ulice, żeby zatańczyć taniec One Billion Rising, co w polskim tłumaczeniu brzmi „Nazywam się Miliard”. Tańcem chcemy zwrócić uwagę samorządów i uczulić je na wszechobecne zjawisko przemocy domowej i skłonić je do tego, żeby na swoim terenie podejmowały skuteczne działania zapewniające pomoc ofiarom takiej przemocy.
Zapytaliśmy również organizatorkę o to, czy nie przeszkadza im, że tańczą właśnie w środę popielcową, pierwszy dzień Wielkiego Postu? – Rozumiem, że dla niektórych osób jest to szok, ale tak się niestety złożyło w tym roku. Ruchome święto katolickie nałożyło się na walentynki, kiedy zawsze wypada akcja „One Billion Rising”. Bardzo przepraszamy, jeżeli ktoś się czuje urażony, ale trzeba zrozumieć, że zebrałyśmy się tutaj nie po to, żeby potańczyć dla uciechy, dla rozrywki, tylko żeby zaprotestować przeciwko przemocy wobec kobiet i zwrócić uwagę na ten ogromny problem – wyjaśniła Anna Grad-Mizgała.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Wraca normalnosc. Jeszcze nie tak dawno tylko kapusie milicyjne i SB-eckie protestowaly na ulicach w obronie demokracji, konstytucji, oficerow prowadzacych, sadow itp a teraz wyszly sobie panie, normalnie kulturalnie poprotestowac. Komuna i postkomuna zamilkla i czeka w ukryciu na jakies swiatelko w tunelu.
Wolę taniec dziewczyn niż POstkomuny z KODu
To bardziej przypominało taniec godowy nie jak manifestacja
Brawo dziewczyny. Super pomysł. Wszędzie są kobiety, które doświadczają przemocy i każda akcja, która na to zwraca uwagę jest ważna. I nie musi to być ponure przemówienie, czasem radosny taniec (nawet jak jakiemuś panu kojarzy się z tańcem godowym) bardziej do niektórych przemówi. A ciało kobiety jest bardziej stworzone do tańca, niż do bycia workiem treningowym. Popieram.
BABY NIE DAWAĆ SIĘ CHŁOPOM ... idziemy se potańczyć ..
a tak coś bliżej? a co ty zrobiłeś aby to zmienić? komentować to najprościej.. a jeszcze w idiotyczny sposób..
prowadzisz w konkursie na bzdurę roku
Brawo panie, świetna akcja, świetne wykonanie !
Wraca normalnosc. Jeszcze nie tak dawno tylko kapusie milicyjne i SB-eckie protestowaly na ulicach w obronie demokracji, konstytucji, oficerow prowadzacych, sadow itp a teraz wyszly sobie panie, normalnie kulturalnie poprotestowac. Komuna i postkomuna zamilkla i czeka w ukryciu na jakies swiatelko w tunelu.
Wolę taniec dziewczyn niż POstkomuny z KODu
To bardziej przypominało taniec godowy nie jak manifestacja