– Jestem mieszkańcem osiedla przy Ofiar Katynia. Nie tylko ja, ale i wszyscy mieszkający tu muszą się liczyć z takimi niedogodnościami, jak wzmożony ruch na pobliskim, żelaznym moście i wiążący się z nim hałas. I do tego już się przyzwyczailiśmy. Jest jednak inny problem związany z zakłócaniem ciszy nocnej, który można próbować rozwiązać.
Otóż nocą bardzo często pojazdy uprzywilejowane typu karetka pogotowia jeżdżą tędy na sygnałach, co stawia człowieka na równe nogi. A według mnie po godzinie 22 kierowcy takich pojazdów mogą się ograniczyć wyłącznie do sygnałów świetlnych, tym bardziej, że ulica jest wtedy praktycznie pusta. Ostatnio pogotowie mknęło pod oknami około 1 w nocy z włączonymi sygnałami dźwiękowymi. Tymczasem z mojej wiedzy wynika, że obecnie obowiązujące przepisy nie wskazują konkretnych przypadków, w których należy użyć takich sygnałów, zatem w porze nocnej, kiedy jest prawie pusto, można by się ograniczyć wyłącznie do tych świetlnych. Ocena sytuacji powinna należeć do kierowcy – sugeruje mieszkaniec.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Brak wiedzy o przepisach ruchu drogowego
Z całym szacunkiem.... Jeżeli karetka, straż bądź policja jadą na sygnale to nie dla własnego widzi mi się... Ale jak to mówią... Złej baletnicy przeszkadza....
Nie chcę być złośliwy panie "mieszkańcu ", ale już niedługo możesz potrzebować i ty takiej nocnej wizyty . I proponuje ,ażeby karetka wyłączyła sygnał dżwiękowy i podporządkowała się w pełni przepisom ruchu drogowego , łącznie z udzielaniem pierwszeństwa przejazdu dla samochodów będących na głównych drogach , z zatrzymaniem się przed znakiem "STOP' I INNYM TEGO TYPU OBOSTRZENIOM . Skutkiem tego będzie póżniejszy przyjazd do " mieszkańca", A BYĆ MOŻE ZBYT PÓŻNY PRZYJAZD , TO MOŻE " MIESZKANIEC" - JEŚLI BĘDZIE JESZCZE ŻYŁ ', ZROZUMIE JAK TO DZIAŁA.
Brak wiedzy o przepisach ruchu drogowego
Z całym szacunkiem.... Jeżeli karetka, straż bądź policja jadą na sygnale to nie dla własnego widzi mi się... Ale jak to mówią... Złej baletnicy przeszkadza....
Nie chcę być złośliwy panie "mieszkańcu ", ale już niedługo możesz potrzebować i ty takiej nocnej wizyty . I proponuje ,ażeby karetka wyłączyła sygnał dżwiękowy i podporządkowała się w pełni przepisom ruchu drogowego , łącznie z udzielaniem pierwszeństwa przejazdu dla samochodów będących na głównych drogach , z zatrzymaniem się przed znakiem "STOP' I INNYM TEGO TYPU OBOSTRZENIOM . Skutkiem tego będzie póżniejszy przyjazd do " mieszkańca", A BYĆ MOŻE ZBYT PÓŻNY PRZYJAZD , TO MOŻE " MIESZKANIEC" - JEŚLI BĘDZIE JESZCZE ŻYŁ ', ZROZUMIE JAK TO DZIAŁA.