Możliwe, że w przyszłym roku ruszy budowa małej obwodnicy Pruchnika, powstałej poprzez zmianę przebiegu drogi wojewódzkiej nr 881 Żurawica – Sokołów Małopolski na biegnącym przez miasto odcinku.
Obwodnica zaczynałaby się od skrzyżowania ul. Jana Pawła II, ul. Jarosławskiej i ul. Grunwaldzkiej i jako przedłużenie ul. Jarosławskiej biegłaby w stronę cmentarza w Pruchniku, by tam włączyć się w istniejącą drogę wojewódzką.
Jej powstanie byłoby częścią[paywall] modernizacji drogi wojewódzkiej nr 881 na odcinku Kańczuga skrzyżowanie z drogą nr 880, na granicy Pruchnika i Węgierki. Remont odcinka od Pruchnika do Żurawicy na razie nie jest planowany.
– Lepszym rozwiązaniem byłaby obwodnica całkowicie omijająca miasto, ale byłaby bez porównania dłuższa, a w związku z tym kosztowniejsza. Już ta zmiana wyprowadzi ciężki ruch z centrum Pruchnika i usprawni przejazd przez miasto – mówi Robert Grządziel, sekretarz Urzędu Miejskiego w Pruchniku. Koncepcja zakłada wybudowanie ronda na skrzyżowaniu drogi wojewódzkiej 881 z drogą powiatową nr 1774, tj. ul. Jana Pawła II, ul. Jarosławskiej i ul. Grunwaldzkiej w Pruchniku. Następnie powstałby nowy odcinek drogi wojewódzkiej biegnący od ronda w stronę pruchnickiego cmentarza. Dochodziłby on do istniejącej drogi za cmentarzem. Po takiej przebudowie główna droga biegnąca przez miasto utraciłaby status wojewódzkiej. Przebudowa ma obejmować także modernizację trasy od Kańczugi do skrzyżowania z wojewódzką 880. Takie rozwiązanie zostało przyjęte przez służby konserwatorskie, Podkarpacki Zarząd Dróg Wojewódzkich oraz miejscowy samorząd.
Zmianę przebiegu drogi wojewódzkiej, a co za tym idzie powstanie małej obwodnicy, wymusiły w pewnym sensie uwarunkowania konserwatorskie. W obecnym przebiegu droga nr 881 przecina zabytkowy obszar Pruchnika. Plany związane z budową ronda przy pruchnickim magistracie czy związane z przebudową drogi w centrum nie uzyskiwały akceptacji konserwatora zabytków.
Według zapowiedzi budowa powinna się rozpocząć w przyszłym roku, a zakończyć w 2019. Jej koszty jeszcze nie są wyliczone, ale będzie to kwota znacznie przekraczająca 20 mln zł.
Samorząd pruchnicki nie rezygnuje z budowy dłuższej obwodnicy z prawdziwego zdarzenia. Przy scaleniach już będzie zaznaczony ślad przyszłej drogi, tym samym w momencie budowy nie będzie problemów własnościowych.
Mała obwodnica będzie przebiegać przez praktycznie niezamieszkały obszar. Na jej drodze znalazły się tylko dwa budynki mieszkalne.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze