Samorząd miasta Radymna, wywołany do odpowiedzi przez jednego z mieszkańców korzystających z komunikacji publicznej, zareagował na problem zlokalizowanej w Rynku przeciekającej wiaty przystankowej. Wymiana dachu będąca odpowiedzią na bolączki pasażerów powinna uciąć temat.
Problem zgłoszony nam przez mieszkańca Radymna poruszaliśmy na naszych łamach na początku tego roku. Postanowił on zainteresować prasę, jak i władze miasta kwestią nieszczelnego dachu przystanku znajdującego się w newralgicznym miejscu. Z jego relacji wynikało, że wiata od dawna już wymagała naprawy, o co zresztą apelował w urzędzie.
– Autobusem jeżdżę często do lekarza i mam bieżący ogląd sytuacji. Dach przecieka i woda leje się na ławkę, przez co nie można z niej skorzystać. A umówmy się – z autobusów najczęściej korzystają osoby starsze, które nie mają własnego środka transportu. Próbują wycierać ławkę chusteczkami albo po prostu stoją, przeskakując z nogi na nogę. Przystanek ma chronić od deszczu i wiatru, tymczasem w tym przypadku tak nie jest – wskazywał na nieprawidłowości. – Niedługo ławka będzie do wymiany, bo zupełnie przegnije. Tak nie powinno być – alarmował. Poproszeni o interwencję, zapytaliśmy wówczas w Urzędzie Miasta Radymna o to, czy miastu znany jest wskazany problem i jak często odbywają się przeglądy infrastruktury przystankowej oraz czy mieszkańcy mogą liczyć na reakcję w postaci wymiany wiaty lub jej uszczelnienia. Z ówczesnych zapewnień wynikało, że przeglądy infrastruktury przystankowej w mieście prowadzone są przynajmniej raz w miesiącu. Otrzymaliśmy też zapewnienie, że samorząd reagował na sygnały mieszkańców o przeciekającym dachu doraźnymi naprawami, wykonywanymi przez Zakład Gospodarki Komunalnej, ale te okazały się niewystarczające i problem powracał. Jak również, że na wniosek burmistrza zabezpieczono w budżecie fundusze na naprawę wiaty przystankowej w Rynku. Dziś możemy już donieść, że złożone obietnice zostały dotrzymane. Wyczekiwana przez pasażerów inwestycja właśnie została sfinalizowana. Prace polegające na całkowitej wymianie dachu kosztowały 24 tys. 880,97 zł. Ze względu na początkowo mało sprzyjające warunki atmosferyczne zajęły nieco więcej czasu, niż pierwotnie zakładano, ale szczęśliwie udało się je zakończyć.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze