W siedzibie Polskiego Stronnictwa Ludowego w Przemyślu odbyła się konferencja prasowa z udziałem m.in. posła na Sejm RP Mieczysława Kasprzaka oraz starosty przemyskiego Jana Pączka. Głównym tematem były propozycje ustawodawcze PSL-u w związku z rosnącą inflacją i drożyzną.
Jarosławski poseł M. Kasprzak poinformował, że już 19 października br. PSL złożył w Sejmie projekt ustawy obniżającej podatek na energię elektryczną z 23 do 0 procent.
Konferencja prasowa odbyła się dzień po tym, jak[paywall] premier Mateusz Morawiecki ogłosił tzw. tarczę antyinflacyjną, czyli pakiet różnych działań, które mają łagodzić ostatnie podwyżki cen wielu towarów, zwłaszcza paliwa i nośników energii. To m.in. zniesienie akcyzy na energię elektryczną w gospodarstwach domowych, na paliwa oraz VAT-u na gaz i prąd w okresie zimowym.
– PSL od dawna zgłaszało ten problem. Złożyliśmy projekt uchwały o zupełnym zniesieniu podatku VAT na energię elektryczną, której ceny przede wszystkim napędzają nam inflację. A już zapowiedziano, że od nowego roku cena znowu wzrośnie. To bardzo niepokojące. Swego czasu ostrzegaliśmy, że wprowadzany podatek od handlu odbije się negatywnie na podwyżce cen towarów i usług, ale nikt nie chciał słuchać – powiedział poseł M. Kasprzak.
– Zniesienie podatku VAT na energię elektryczną byłoby wsparciem w czasach drożyzny, która ostatnio dotyka Polaków. Bo to Polacy dostają po kieszeni, nie rząd. Rząd na inflacji zarabia. W ciągu minionego roku około 10 miliardów złotych. Owa tarcza antyinflacyjna to kwota około dziewięciu miliardów złotych. Więc to nic innego jak te pieniądze, które zostały zabrane Polakom w wyniku inflacji. Tyle że to pomoc krótkoterminowa. Dotyczy maksymalnie pięciu miesięcy – uzupełnił.
O tym, jak inflacja wpływa na funkcjonowanie samorządów lokalnych, opowiedział starosta przemyski J. Pączek.
– W samorządach widzimy znaczący wpływ inflacji na nasze możliwości inwestycyjne. Przede wszystkim wzrosną nam ogromnie koszty bieżącego utrzymania jednostek, jak i całego naszego pionu administracyjnego. Cieszę się z tego, że pakiet inflacyjny zostanie w najbliższym czasie uruchomiony. To pozwoli nam trochę ruszyć z miejsca. Dochody są na poziomie zeszłego roku, wydatki wzrosły niewspółmiernie. Jeśli nic się nie zmieni, wątpliwe jest zrealizowanie wszystkich zamierzeń inwestycyjnych – stwierdził J. Pączek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze