Jak zwykły laik powinien potraktować sytuację, w której dwaj specjaliści w tej samej dziedzinie wydają całkowicie różne opinie? U mnie w takich sytuacjach pojawia się przekonanie, że przynajmniej jedna strona gra nie fair i dla mniej lub bardziej szemranych celów oszukuje sama siebie, a przy okazji całą resztę. W efekcie przestaję wierzyć obu ekspertom, a w dalszej perspektywie wszystkim, którzy usiłują wbić do mojej świadomości swoje racje.
Utwierdza mnie w tym ostatni przypadek związany z oceną bezpieczeństwa w jednym z jarosławskich przedszkoli. Ekspert w zakresie budownictwa, będący biegłym sądowym, ocenił, że budynek nie spełnia norm przeciwpożarowych. Sąd opinię przyjął. Miejscowe służby oceniły, że spełnia. Burmistrz na ich opinii się oparł. Wyszło, że sąd swoje, a burmistrz swoje. Kiedyś specjaliści orzekli, że gimnazja są najlepsze. Teraz oceniają, że są złe. Historia zmienia się tak radykalnie, że aż w oczy razi. Żyjemy w zawierusze emocjonalnej, politycznej, a nawet ekonomicznej. Autorytety przepadły. Zastąpiono je robiącymi wodę z mózgu. Pozostaje mieć swoje zdanie i tylko tego się trzymać. Zapomnieć o tym, że czasem przydałby się ktoś, kogo możemy za wzór postawić, a odrobina stabilizacji w jakże pożądanej zmienności jest konieczna.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze