Podczas poniedziałkowej sesji powiatu lubaczowskiego radni głosowali nad udzieleniem absolutorium dla starosty Józefa Michalika. Podjęli także uchwałę o obniżeniu jego pensji.
Podjęcie uchwały w sprawie absolutorium poprzedziło wysłuchanie sprawozdania finansowego z wykonania budżetu powiatu za 2017 rok oraz zatwierdzenie tego dokumentu. W ubiegłym roku na planowane 82 mln zł dochodu, wykonano 78 mln 865 tys. zł. Również wydatki były mniejsze od zakładanych, ale i tak przekroczyły dochody i zamknęły się kwotą[paywall] 79 mln 360 tys. zł. Deficyt wyniósł 495 tys. zł. Spłacono 1 mln zł kredytu, a pozostało do spłaty 25 mln zł (do 2030 r.).
Tyle w skrócie sprawozdanie, które radni zatwierdzili 11 głosami za i 3 wstrzymującymi się. Starosta podziękował wszystkim radnym, także tym, którzy wstrzymali się od głosu, bo jak stwierdził, świadczy to o tym, że nie „byli przeciw temu, co się działo, jeżeli chodzi o wydatki budżetu”. Przyznał też, że był to drugi budżet w historii powiatu pod względem pieniędzy wydanych na inwestycje.
Odrębną uchwałą radni głosowali nad udzieleniem zarządowi powiatu absolutorium, czyli nad stwierdzeniem prawidłowości działania finansowego starosty i jego najbliższych współpracowników. 12 radnych zagłosowało za, 2 się wstrzymało, a 1 był przeciwny. To Henryk Goraj.
Jego zdaniem zarząd powiatu odnosił pewne sukcesy, które są dziełem samorządów lokalnych i województwa – poprawia się na przykład stan dróg. Ocenił jednak, że to tylko pozory. – Taki obraz poklepywania się krzepi, niesie samozadowolenie. Prawda jest jednak odmienna. Bez przesady przyznaję, że mamy w powiecie stagnację, inwestorzy omijają nasz teren, a do tej pory nie udało się stworzyć miejsc pracy, brak skutecznej promocji inwestycyjnej – mówił. – W tych sprawach widać bardziej działania burmistrza Lubaczowa, a władze powiatu bardziej koncentrują się na promocji działaczy PSL i starosty – uzasadniał.
Zarzucił również przewodniczącej rady Jadwidze Pałczyńskiej, że „zamiast być rzecznikiem radnych, stara się przypodobać staroście”. – W tym miejscu jej postawa jest sprzeczna z ideą samorządności. Zdecydowanie podkreślam, że przewodnicząca rady powiatu wychodzi poza swoje kompetencje i postuluję, aby dokonała wyraźnej korekty w swoim postępowaniu – stwierdził.
Na słowa radnego Goraja nikt nie zareagował i po jego wypowiedzi przystąpiono do głosowań. Jedną z podejmowanych uchwał, było obniżenie wynagrodzenia starosty. Jest to dostosowanie lokalnych przepisów do Rozporządzenia Rady Ministrów z 15 maja br. w sprawie wynagradzania pracowników samorządowych. Wskutek podjętej uchwały od 1 lipca br. Józef Michalik będzie zarabiał o 672 zł mniej, czyli 10 180 zł brutto.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze