Podczas dzisiejszej, 24 listopada br., sesji Rady Miejskiej w Przemyślu 12 radnych zdecydowało o połączeniu sześciu szkół podstawowych z sześcioma miejskimi przedszkolami w zespołu szkolno-przedszkolne. To zamyka wielomiesięczne emocje z tym związane.
O powstaniu zespołów szkolno-przedszkolnych informowaliśmy wielokrotnie, więc przypominanie całe historii mija się z celem. 24 listopada br. doszło do trzeciego podejścia. Udanego. Procedury zostały w pełni dopełnione, radni, broniący pozostawienia oświatowych struktur w niezmienionej postaci, sobie pogadali, powoływali się na przedstawiane wcześniej argumenty (m.in. radna Liliana Kalinowska, radny Maciej Kamiński, radny Ryszard Kulej), ale sprawa z góry była przesądzona. Oczywiście nie mogło zabraknąć uszczypliwych uwag czy czasami wręcz chamskich zachowań. Jak to z wybrańcami przemyskiego społeczeństwa bywa regularnie.
Na sesji obecnych było 22 z 23 radnych. Nie było radnego Bartłomieja Barczaka (Prawo i Sprawiedliwość). Przy każdym z sześciu głosowań wstrzymywała się od głosu radna Grażyna Stojak, która po raz pierwszy podczas tej kadencji wystąpiła jako radna niezależna. Kilkanaście dni temu została zawieszona w prawach członka Klubu Radnych Koalicji Obywatelskiej, a następnie wystąpiła z pismem do przewodniczącego Rady Miejskiej w Przemyślu M. Kowalskiego z wnioskiem o „przeniesienie” jej do grona radnych niezależnych.
(wszyscy Wspólnie dla Przemyśla)
(wszyscy Prawo i Sprawiedliwość)
(wszyscy Koalicja Obywatelska)
(wszyscy niezależni).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze