St. chor. szt. Krzysztof Nowak – funkcjonariusz Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej – odszedł na zasłużoną emeryturę. Nie zrobił tego jednak sam.
– Krzysztof Nowak przez całą swoją karierę w SG pełnił służbę jako przewodnik psa służbowego w placówce Straży Granicznej w Korczowej[paywall] – mówi chorąży sztabowy Anna Michalska z Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej w Przemyślu. – Eran to jego trzeci pies służbowy. Wcześniej był opiekunem owczarka Ewersa i jagdteriera Jekiego – oba po przejściu na emeryturę trafiły również do domu pana Krzysztofa – dodaje.
Eran – 10 letni owczarek belgijski – był specjalistą w zakresie wyszukiwania narkotyków.
– Chorąży Nowak podczas pożegnania powiedział, że nie wyobrażał sobie żeby mógł odejść bez Erana i gotów był pełnić służbę w SG dopóki Eran nie będzie mógł razem z nim odejść do cywila – zapewnia Michalska.
Płk Robert Rogoz, komendant BOSG, podczas uroczystych podziękowań podkreślił , że służba chorążego Nowaka w formacji była wzorowa. Z sympatycznym przewodnikiem i jego psem pożegnali się również najbliżsi przełożeni i koledzy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Jasne, zwłaszcza że się napracował....
wielki szacun dla gościa
Jasne, zwłaszcza że się napracował....