Dzisiejsze (3 listopada br.) spotkanie pomiędzy Kolpingiem FRAC Jarosław a 3S Polonią Bytom zapowiadało się pasjonująco. Do tej pory akcje Ślązaków stały wyżej, bytomianie bowiem zajmowali 3. miejsce w tabeli, jarosławianie byli na 5. miejscu. Emocje były wielkie, a pingpongiści Kolpinga FRAC wykorzystali szansę na bardzo ważne zwycięstwo za trzy punkty.
Najprawdopodobniej Kolping FRAC i 3S Polonia to najpoważniejsi kandydaci do gry w pierwszej „czwórce” po fazie zasadniczej. Olimpia-Unia Grudziądz, Dartom Bogoria Grdzisk Mazowiecki i Dekorglass Działdowo dysponują na tyle mocnymi zestawami personalnymi, że trzy miejsca są właściwie dla nich zarezerwowane. Bytomianie przyjechali do Jarosławia w najmocniejszym składzie. W dotychczasowych spotkaniach liderem tego zespołu był Tomas Konecny. Reprezentant Czech rozegrał do tej pory dziesięć pojedynków, z czego dziewięć wygrał. Nieco zawodzi natomiast Bułgar, grający w reprezentacji Włoch Nyagol Stoyanow, ale będzie pewnie moment, że wreszcie odpali, bo to bardzo solidny zawodnik.
Spotkanie zaczęło się od starcia Roberta Florasa z Pawłem Chmielem. Faworytem był zawodnik gospodarzy, ale musiał się ogromnie napracować, aby sięgnąć po wygraną. Na znakomitym poziomie stał pojedynek Wang Zeng Yi z wspomnianym Konecnym. „Wandżi” tylko potwierdził zwyżkę formy i wypunktował Czecha, choć dwa sety finalizowane były na przewagi. Kolping FRAC prowadził już 2:0 i do stołu podeszli Bartosz Such i Nyagol Stoyanow. Wydawało się, że popularny „Suszi” ma więcej argumentów, aby przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść i dać swojemu zespołowi bardzo efektowną wygraną 3:0. Nic z tych rzeczy. Najbardziej doświadczonych wśród jarosławian zawiódł. Pewnie prowadził w pierwszym secie, ale potem stało się coś niewytłumaczalnego. Przegrał go na przewagi i w kolejnych dwóch partiach był cieniem samego siebie.
Wydawało się, że gospodarze mogą stracić jeden punkt, bo do kolejnej partii szykowali się Robert Floras i Tomas Konecny, zapewne podrażniony i chcący wziąć rewanż za porażkę z „Wandżim”. Młody zawodnik Kolpinga FRAC rozegrał jednak kapitalny pojedynek! Nie dał Czechowi najmniejszych szans, wygrywając do zera! Dzięki temu jego zespół zgarnął pełną pulę, która pozwoliła na awans na 3. miejsce w tabeli.
Kolping FRAC Jarosław – 3S Polonia Bytom 3:1
1:0: Robert Floras – Paweł Chmiel 3:2 (13:11, 9:11, 11:4, 11:13, 11:4)
2:0: Wang Zeng Yi – Tomas Konecny 3:1 (11:9, 10:12, 12:10, 11:5)
2:1: Bartosz Such – Nyagol Stoyanow 0:3 (10:12, 3:11, 9:11)
3:1: Robert Floras – Tomas Konecny 3:0 (11:7, 11:9, 11:8)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.czy kogoś interesuje ping-pong w Jarosławiu ?/ Nie biorąc pod uwagę zaangażowanych bezpośrednio/
a ile kasy miasto wydaje na te piłeczkiw bilansie otwarcia tego nie widziałem
czy kogoś interesuje ping-pong w Jarosławiu ?/ Nie biorąc pod uwagę zaangażowanych bezpośrednio/
a ile kasy miasto wydaje na te piłeczkiw bilansie otwarcia tego nie widziałem