Mistrz fazy zasadniczej grupy rzeszowskiej IV ligi tenisa stołowego, czyli Nurt Przemyśl, dołączył do AKTS Amator Jarosław i także bardzo pewnie wywalczył awans szczebel wyżej. W dwumeczu z wicemistrzem grupy krośnieńskiej Iskrą Iskrzynia odniósł dwa bardzo przekonujące zwycięstwa.
Podobnie jak w przypadku ekipy kierowanej przez Marka Gudzelaka, czyli AKTS Amator, Nurt był faworytem potyczki z Iskrą. W tym sporcie cuda dość rzadko się zdarzają, w tym wypadku takiego prawa wręcz nie było. Pierwsze spotkanie Przemyślanie rozegrali w Iskrzyni i bardzo pewnie wygrali 3:10. Z kompletem punktów zawody zakończyli ojciec i syn, czyli Rafał i Wiktor Iwaniuchowie. „Swoje”, tradycyjnie, zrobiła Aleksandra Makar i przed rewanżem w Przemyślu Nurt był w komfortowej sytuacji. Wystarczyło im wygrać cztery pojedynki, aby zameldować się w III lidze. Ale Przemyślanie nie kombinowali, nie kalkulowali, nie liczyli punktów, wygranych setów czy poszczególnych pojedynków. Chcieli drugą wygraną przypieczętować awans i to się im znakomicie udało. Gratulujemy!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze