13 i 14 czerwca br. na przemyskich kortach tenisowych odbył się „Turniej im. Zygmunta” – pierwszy Memoriał Tenisowy im. Zygmunta Ziobera, sportowca, międzynarodowego sędziego piłkarskiego, przedsiębiorcy i pasjonata tenisa.
Autor: KGZ
Miejsce, w którym odbył się memoriał, nie było przypadkowe. To właśnie na obiektach Czuwaju Zygmunt Ziober stawiał pierwsze kroki w sporcie. W młodości trenował lekkoatletykę, zdobywając tytuł mistrza Polski. Tam poznał również swoją przyszłą żonę, Beatę – także lekkoatletkę. Sport połączył ich na całe życie.
Później związał swoją zawodową drogę z piłką nożną. Przechodząc kolejne szczeble kariery sędziowskiej, osiągnął poziom sędziego międzynarodowego, którym był w latach 1991 – 1997. Po zakończeniu pracy na boiskach wrócił do swojej kolejnej wielkiej pasji – tenisa.
Przez wiele lat był związany z przemyskimi kortami jako ich dzierżawca, zawodnik, gospodarz i ambasador tego sportu. Jeszcze kilka miesięcy przed swoim odejściem regularnie pojawiał się na korcie. Dlatego organizacja memoriału właśnie tutaj miała szczególny, symboliczny wymiar – w miejscu, które było obecne na niemal każdym etapie jego życia.
W turnieju udział wzięło 50 zawodników i zawodniczek. Rywalizacja odbywała się w kategorii open mężczyzn oraz turniejach deblowych kobiet i mężczyzn. Zwycięzcą kategorii open został 17-letni Dawid Pękalski z Przemyśla, od lat trenujący pod okiem Adama Drysia. W deblu mężczyzn triumfowali Witold Oczko i Daniel Nodżak, natomiast wśród kobiet najlepsze okazały się Małgorzata Johnson-Szczurek i Gabriela Piś.
W zawodach uczestniczyli zawodnicy z Przemyśla i innych miast, a wśród kibiców i gości nie zabrakło osób od lat związanych z postacią Zygmunta Ziobera, m.in. Grzegorza Laty i Jana Domarskiego. Finałowe pojedynki dostarczyły wielu sportowych emocji, a licznie zgromadzeni kibice stworzyli wyjątkową atmosferę pełną serdeczności, wspomnień i życzliwości.
– Ten turniej zorganizowałyśmy z siostrą przede wszystkim po to, aby w naturalny sposób pielęgnować pamięć o naszym Tacie, Zygmuncie. Sport był ważną częścią jego życia, ale jeszcze ważniejsi byli dla niego ludzie. Chciałyśmy stworzyć wydarzenie, które będzie łączyło te dwie rzeczy – sportową rywalizację i spotkanie ludzi, których Tata spotkał na swojej drodze, naszych przyjaciół oraz wszystkich tych, których połączyła miłość do tenisa. Widząc dziś tylu uczestników i kibiców, słysząc anegdoty o Tacie, wspomnienia i śmiechy ludzi, którzy znali go przez lata, wiemy, że bardzo by mu się to podobało. Nie chciałyśmy wydarzenia o smutku i wspominaniu straty. Chciałyśmy stworzyć dzień pełen sportu, ludzi i serdeczności
Reklama
– powiedziała Kamila Ziober.
Jak podkreślają organizatorki, ogromne znaczenie miało zaangażowanie lokalnej społeczności.
– Organizacja pierwszego turnieju pokazała nam jedną bardzo ważną rzecz – Tata przez lata zgromadził wokół siebie mnóstwo wspaniałych ludzi. Dlatego mówiąc o sponsorach, wolimy używać określenia „przyjaciele turnieju”. Za każdym logo, które pojawiło się podczas wydarzenia, stoi przede wszystkim serdeczny człowiek, który odpowiedział na naszą prośbę słowami: „Jesteśmy z Wami”
– dodała Gabriela Ziober.
Szczególne podziękowania organizatorki kierują do głównych partnerów wydarzenia – firmy Sindbad i Ryszarda Wójcika oraz firmy Hensfort i Andrzeja Pichura, wieloletnich przyjaciół Zygmunta Ziobera. Wzruszającym gestem było również wsparcie Andrzeja Szpaka, wieloletniego sędziego liniowego Z. Ziobera, który przesłał ze Stanów Zjednoczonych piłki na turniej. Dziękują również: całej załodze Hotelu i Restauracji Albatros, braciom Ryszardowi i Stanisławowi Zioberom, Adamowi Drysiowi i Kortom Tenisowym Przemyśl, POSiR-owi i Grecie Ostrowskiej, WM Bikes, Pizzerii Galicyjskiej, Agnieszce Dominiak oraz wszystkim osobom zaangażowanym w organizację wydarzenia.
Dzięki wsparciu licznych Przyjaciół Turnieju uczestnicy otrzymali bogate pakiety startowe, nagrody i vouchery. Papaya Films przekazała żele energetyczne, Mariflora przygotowała wyjątkowe kompozycje kwiatowe, BOMI Medicine & Beauty ufundowało bony na usługi medyczne i kosmetyczne, Selfier Bistro zadbało o słodkości i lody, Miejsce Kawa i Zabawa zaprosiło uczestników na kawę oraz przygotowało świeżo paloną kawę w prezencie, a Inglot przekazał upominki dla wszystkich zawodniczek i nagrody dla zwyciężczyń. Męski Wypad Barbershop ufundował vouchery na swoje usługi dla zwycięzców. Jedną z największych niespodzianek przygotował Mercedes-Benz Zasada Rzeszów, fundując zwycięzcom możliwość spędzenia weekendu za kierownicą samochodu marki Mercedes-Benz.
Uczestnicy otrzymali także vouchery na bezpłatne badania PSA ufundowane przez Diagnostykę. Jak podkreślają organizatorki, był to ważny element wydarzenia przypominający o znaczeniu profilaktyki i regularnych badań. „Zależało nam, aby memoriał niósł ze sobą nie tylko sportowe emocje, ale również ważne przesłanie dotyczące zdrowia i profilaktyki” – zapewniły. Hasło „Bądźcie szybsi niż rak” towarzyszyło wydarzeniu, zachęcając uczestników do dbania o siebie i swoich bliskich.
– Ogromnie cieszy nas także poziom sportowy turnieju. Finałowe mecze oglądało się z prawdziwą przyjemnością, a gra finalistów dostarczyła kibicom wielu emocji. Patrząc na korty pełne zawodników i życzliwych kibiców, miałyśmy poczucie ogromnej wdzięczności. Każda nagroda, każdy telefon z pytaniem „w czym jeszcze możemy pomóc?” sprawiły, że ten turniej stał się czymś znacznie więcej niż wydarzeniem sportowym. Stał się spotkaniem ludzi dobrej woli wokół pamięci o naszym Tacie, ale także wszystkich tych, których połączyła miłość do tenisa. Mamy w Przemyślu naprawdę wyjątkową społeczność. Największym sukcesem tego turnieju nie są puchary, medale ani nagrody. Jest nim to, że udało nam się zgromadzić w jednym miejscu tak wielu wspaniałych ludzi. To właśnie oni stworzyli atmosferę, którą będziemy pamiętać najdłużej
Reklama
– podsumowały organizatorki.
W cieniu tego wydarzenia odbył się również turniej dzieci w wieku 6 – 11 lat. W zawodach wystartowało 18 młodych tenisistów, dla których była to okazja do sprawdzenia swoich umiejętności oraz nauki radzenia sobie z presją sportowej rywalizacji. W najstarszej kategorii zwyciężyła Marysia Malec. Nagrodę wręczył jej Dawid Pękalski – triumfator turnieju open, który sam dziewięć lat temu rozpoczynał swoją tenisową przygodę właśnie podczas podobnych lokalnych zawodów. Jak podkreślili organizatorzy, wielu najlepszych dziś tenisistów z Przemyśla stawiało pierwsze kroki właśnie na takich turniejach.
Za sportową i organizacyjną stronę wydarzenia odpowiadała Kapituła Turnieju, którą tworzyli Adam Dryś, Agnieszka Dominiak, Kamila Ziober oraz Gabriela Ziober.
Organizatorki zgodnie zapowiadają, że Memoriał Tenisowy im. Zygmunta Ziobera na stałe wpisze się w sportowy kalendarz Przemyśla.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze