– Jadąc ulicą Lwowską w stronę Medyki, trzeba pokonać rondo, a to częściowo wyłożone jest kostką, co stanowi pewien problem dla kierowców dużych pojazdów. Bo kiedy rondem jadą wyłącznie samochody osobowe, nie ma o co kruszyć kopii, ale problem pojawia się, gdy ma się na nim zmieścić autobus. Spore gabaryty powodują, że jego tył skacze po wybrukowanym skraju wysepki, a nie sposób przecież zająć drugiego pasa, którym poruszają się inni kierowcy. Myślę, że nie do końca przemyślano koncepcję budowy tego fragmentu drogi.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Na10 kierowców przejeżdżajacych przez to rondo - 8 nie ma pojęcia o poruszaniu się na rondzie.Codziennie mam wątpliwą możliwość obserwacji nagłych hamowań, klaksonów i stłuczek.Nawet namalowane kierunki możliwej jazdy nie docierają do kierowców i są tacy co zawracając na rondzie w stronę centrum potrafią to robić cały czas po zewnętrznym pasie. O wolnoamerykace w używaniu kierunkowskazów nawet nie piszę bo to wstyd. Wystarczy się na chwilę zatrzymać i poobserwować co kierowcy z nimi wyprawiają - zgroza.
ale o co chodzi? Jest św.? Pokropione? No, to jazda.
To w końcu przyciasne rondo śp. prezydenta.
Na10 kierowców przejeżdżajacych przez to rondo - 8 nie ma pojęcia o poruszaniu się na rondzie.Codziennie mam wątpliwą możliwość obserwacji nagłych hamowań, klaksonów i stłuczek.Nawet namalowane kierunki możliwej jazdy nie docierają do kierowców i są tacy co zawracając na rondzie w stronę centrum potrafią to robić cały czas po zewnętrznym pasie. O wolnoamerykace w używaniu kierunkowskazów nawet nie piszę bo to wstyd. Wystarczy się na chwilę zatrzymać i poobserwować co kierowcy z nimi wyprawiają - zgroza.
ale o co chodzi? Jest św.? Pokropione? No, to jazda.
To w końcu przyciasne rondo śp. prezydenta.