– Przemyskie Zniesienie i okolice Krzyża Zawierzenia odwiedzam bardzo często w celach spacerowych i cieszę się, że zaczęto bardziej dbać tam o koszenie terenów zielonych, pozostawiając także część nienaruszoną w postaci łąk, w których egzystować mogą różne owady czy inne organizmy żywe. Szkoda jednak, że koszący zapominają czasami o ławkach. Na takich, jak na zdjęciu, odpocząć nie sposób. Wystarczyło, by przy okazji koszenia inny pracownik zabrał ze sobą podkaszarkę i przyciął zieloną roślinność, która „opanowała” ławki. Takie prace najlepiej wykonywać jednocześnie, a nie rozkładać na kilka dni
– sugeruje Czytelniczka.

fot. nadesłane
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze