Jeden „mały” punkt AKTS Amator Jarosław, bez jakichkolwiek strat – Nurt Przemyśl. Zdecydowane zwycięstwa dwóch głównych faworytów IV-ligowych zmagań zachowały status quo na czele tabeli. Obu zespołom kroku na razie dotrzymuje STS Jordan z Woli Małej, ale ta ekipa nie rywalizowała jeszcze ani z Amatorem, ani Nurtem.
Jarosławianie rywalizowali w Świętoniowej i byli zdecydowanymi faworytami potyczki. W ich kontekście nie ma co rozwodzić się nad tym, czy mogą przegrać mecz, a nad tym, czy w szeregach rywala jest śmiałek, który będzie potrafił urwać choćby „mały” punkt. Do tej pory, w czterech spotkaniach udało się to tylko raz. W Świętoniowej tej sztuki dokonał Wojciech Marszał, który pokonał Michała Majchera. I mimo bardzo ambitnej postawy zawodników TTArena SPS, więcej ugrać im się nie udało.
Jeszcze efektowniej rywalizację w 5. kolejce zakończył przemyski Nurt. Kolejny komplet punktów wywalczyła Aleksandra Makar, prezentując znakomitą dyspozycję. Zawtórowali jej Piotr Blat oraz Rafał (ojciec) i Wiktor (syn) Iwaniuchowie. Przeciwnik z Rzeszowa nie miał żadnych szans.
Na mecz „prawdy”, czyli bezpośrednią rywalizację lidera i wicelidera tabeli będzie trzeba jeszcze poczekać. Pasjonująco zapowiadająca się konfrontacja odbędzie się 11 stycznia 2026 r. w Przemyślu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze