– Chciałbym poruszyć kwestię, która bardzo mnie irytuje. Codziennie dojeżdżam do pracy z miejscowości położonej w gminie Cieszanów do Lubaczowa. I nie mogę się nadziwić, skąd tyle śmieci w przydrożnych rowach i dlaczego nikt się nimi nie przejmuje. Niby dbamy o środowisko, segregujemy śmieci, tymczasem na poboczach, w rowach walają się butelki, plastikowe opakowania, folie, puszki i tym podobne rzeczy. Chciałbym zaapelować do władz lokalnych i spytać, kto za to odpowiada i czy coś się w tej kwestii zmieni? Trawy jeszcze nie rozpoczęły wegetacji, więc teraz mamy idealny czas na porządki. Czasami naprawdę niewiele potrzeba, by zrobić coś dla przyrody i własnego zdrowia. Tylu bezrobotnym daje się pieniądze z opieki społecznej, więc można by skierować tych ludzi do prac na rzecz własnej miejscowości. Ostatnio, będąc w jednej z miejscowości w województwie małopolskim, miałem okazję obserwować takie sprzątanie śmieci w przydrożnych rowach. U nas gmina nie robi z nimi nic. Wiem, że wszystkic
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Jaki troskliwy człowiek.