Od 1 października rusza sieć szpitali. Na zmianach mają skorzystać dyrektorzy placówek, które weszły do sieci oraz pacjenci. Według zapowiedzi, skrócą się kolejki na leczenie.
Jak mówi Robert Bugaj, dyrektor podkarpackiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia do sieci szpitali zakwalifikowały się wszystkie publiczne szpitale w naszym województwie. Podzielone zostały na trzy poziomy, których stopień został uzależniony od funkcjonujących w placówce oddziałów. Najważniejszą zmianą dla dyrektorów szpitali będzie zmiana zasad ich finansowania.
– Mankamentem dotychczasowego systemu[paywall] finansowania jest to, że pieniądze z NFZ były podzielone na odrębne działy. I tak na przykład: z innych pieniędzy były udzielane porady ambulatoryjne, z innych badania, z jeszcze innych leczenie na poszczególnych oddziałach. – W związku z tym, że płacimy za każdą wykonaną usługę, szpitale dążyły do tego, żeby wykonać tych świadczeń jak najwięcej, bo wtedy ta zapłata będzie wyższa. Teraz odchodzimy od tego systemu – mówi Robert Bugaj.
Od 1 października szpitale otrzymają ryczałt, który będzie stanowić ponad 50 procent całego budżetu. Nie będą to – tak jak dotychczas – pieniądze dedykowane na konkretne usługi. Dzięki temu dyrektorom będzie łatwiej tym budżetem zarządzać, bez każdorazowej konsultacji z NFZ. – Jeśli na jakimś oddziale spadnie wykonanie świadczeń, będzie można to nadrobić na innym oddziale albo rozwinąć działalność poradni – wyjaśnia R. Bugaj.
Dyrektor Wojewódzkiego Szpitala im. św. O. Pio w Przemyślu Piotr Ciompa jest zadowolony z tych zmian. – Nasz budżet będzie wyższy niż trzech placówek przed połączeniem, czyli szpitala miejskiego, przychodni kolejowej i szpitala wojewódzkiego – mówi.
Pozytywne zmiany mają odczuć także pacjenci. – Do tej pory pacjent wpadał w taką czarną dziurę: wychodził ze szpitala i sam musiał sobie szukać miejsca, gdzie ma się dalej leczyć. Często miał się zgodzić do poradni specjalistycznej, miał wyznaczony termin za dwa tygodnie. A tam słyszał, ze mogą go przyjąć za pół roku. W ten sposób dobre efekty leczenia w szpitalu ulegają częściowo zmarnowaniu i nie osiągamy takiego efektu, jaki on może być – mówił dyrektor podkarpackiego NFZ. Taka sytuacja często dotykała pacjentów kardiologicznych i ortopedycznych, którzy wymagali rehabilitacji po zabiegu.
– Obecnie obowiązujące zapisy w ustawie i rozporządzeniu ministra zdrowia mówią o tym, że pacjent może przechodzić na kolejne etapy leczenia bez kolejki u tego samego świadczeniodawcy – podkreśla R. Bugaj.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.''Gdy tylko łamiesz zasady higieny chorujesz. Dlatego największym postępem cywilizacji nie jest otwieranie szpitali, a edukowanie ludzi, że mogą uniknąć chorób i szpitala'' - PRABHUPADA
NIE DAJ ZAROBIĆ LEKARZOM - WOLNA-POLSKA.PL
YOUTUBE.COM - NIE JEM ZWIERZĄT! - CZAS PRZEBUDZENIA
Ale leki na bazie wyciągów z narządów zwierzęcych TAK
Usunięcie kolejek nastąpi po sprywatyzowaniu szpitali. Ale zanim to mogło by nastąpić należy przestać okradać ludzi z ich pieniędzy.
''Gdy tylko łamiesz zasady higieny chorujesz. Dlatego największym postępem cywilizacji nie jest otwieranie szpitali, a edukowanie ludzi, że mogą uniknąć chorób i szpitala'' - PRABHUPADA
NIE DAJ ZAROBIĆ LEKARZOM - WOLNA-POLSKA.PL
YOUTUBE.COM - NIE JEM ZWIERZĄT! - CZAS PRZEBUDZENIA