W czwartek, 16 bm. przed Sądem Okręgowym w Przemyślu rozpoczął się proces Anny G. 18-latka jest oskarżona o zabójstwo ojca swojego dziecka.
Z aktu oskarżenia wynika, że 25 maja 2015 r. w podjarosławskim Pawłosiowie kobieta „działając z bezpośrednim zamiarem pozbawienia życia Pawła Ł. zadała mu nożem kuchennym cios w klatkę piersiową, czym spowodowała ranę kłutą klatki piersiowej z uszkodzeniem płuca lewego i tętnicy płucnej”. Następstwem obrażeń był masywny krwotok wewnętrzny i śmierć.
W chwili zdarzenia podsądna znajdowała się w 5 miesiącu ciąży. Ojciec dziecka to zmarły 26-latek. Zespół biegłych psychiatrów w wyniku przeprowadzonej obserwacji stwierdził u kobiety niewielkie zaburzenia zachowania typowe dla wieku młodzieńczego. Jednak w nieznacznym stopniu wpłynęły one na rozumienie znaczenia czynu i pokierowanie postępowaniem. Oskarżona nie przyznała się do zabójstwa.
Anna G. i Paweł Ł. poznali się jesienią 2014 roku.
– Początkowo traktował mnie dobrze – zapewniła G. – Później zaczęły się awantury. Paweł lubił wypić, nie stronił od alkoholu – stwierdziła składając wyjaśnienia.
Podczas kolejnych rozpraw sąd przesłucha świadków.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Obserwuję w pracy dziewczątka w podobnym wieku i odnoszę wrażenie , że większość / nie , nie wszystkie / mają w głowie przysłowiową sieczkę . Absolutny brak wiedzy na tema życia/ można usprawiedliwić wiekiem , żadnym doświadczeniem życiowym/ ale żeby być tak naiwną przysłowiową " blondynką - kretynką" ? . Liczy się tylko tzw "kasa" , czyli po ludzku pieniądze , fura , czyli auto , dobre ciuchy , papierochy , szybki numerek - może być w aucie , no i procenty . Reszta , to przysłowiowy balast . Tylko ,że to - jak pokazuje ten przykład -do czasu .
Czytałaś tekst? Sąd dopiero będzie przesluchiwac świadków.
Obserwuję w pracy dziewczątka w podobnym wieku i odnoszę wrażenie , że większość / nie , nie wszystkie / mają w głowie przysłowiową sieczkę . Absolutny brak wiedzy na tema życia/ można usprawiedliwić wiekiem , żadnym doświadczeniem życiowym/ ale żeby być tak naiwną przysłowiową " blondynką - kretynką" ? . Liczy się tylko tzw "kasa" , czyli po ludzku pieniądze , fura , czyli auto , dobre ciuchy , papierochy , szybki numerek - może być w aucie , no i procenty . Reszta , to przysłowiowy balast . Tylko ,że to - jak pokazuje ten przykład -do czasu .
ile dostała?
Czytałaś tekst? Sąd dopiero będzie przesluchiwac świadków.