Rozpoczęły się prace remontowe przy jednym z bardziej rozpoznawalnych budynków miasta. Starostwo ruszyło z od dawna zapowiadanym projektem zaadaptowania gmachu Stowarzyszenia Rękodzielników Żydowskich „Jad Charuzim” na potrzeby Powiatowego Ogniska Baletowego.
Charakterystyczny budynek u zbiegu ulic Hetmana Tarnowskiego oraz 3 Maja ma odzyskać dawny blask. Jak zapowiadają przedstawiciele starostwa powiatowego, nie będzie to proces ani krótki, bo powiat ma zamiar realizować remont w kilu etapach, ani tani, bo przewiduje, że pochłonie około 5 mln zł – ważne jednak, że już się rozpoczął.
Budowlańcy właśnie weszli na obiekt. W tym roku mają wykonać podest na poddasze, wymienić więźbę, położyć nowe okrycie i orynnowanie, a także postawić część ścian działowych oraz wykonać montaż stolarki drzwiowej. Według harmonogramu ta cześć prac ma potrwać do połowy roku i pochłonie około miliona złotych. To oznacza, że na przekazanie gmachu ognisku baletowemu trzeba będzie poczekać. Jak długo? W tej kwestii niewiele się zmieniło od momentu, kiedy starostwo przedstawiło plany przywrócenia obiektu do stanu używalności – postęp prac uzależniony będzie od tego, jak i jak szybko władzom powiatu uda się pozyskać fundusze na ich przeprowadzenie. – Kolejne etapy uzależnione są w dużej mierze od pozyskania środków zewnętrznych. Przygotowujemy aplikację do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które dysponuje pieniędzmi m.in. z tzw. „funduszy norweskich” – informuje starosta jarosławski Stanisław Kłopot, dodając, że termin złożenia dokumentów mija w połowie marca. Na szczęście powiat jarosławski ma po swojej stronie atuty w postaci dokumentacji, pozwalające patrzeć z optymizmem na udział w najbliższym, ale też i kolejnych naborach. – Dużym plusem jest to, że mamy projekt architektoniczno-budowlany obejmujący kompleksowy remont oraz przebudowę tego zabytkowego budynku – przekonuje starosta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze