Poprawia się stan zdrowia samicy rysia, który bez pomocy człowieka była skazana na śmierć z głodu i wycieńczenia.
– Od kilku dni w Górzance (teren Nadleśnictwa Baligród) obserwowany był młody ryś zachodzący w pobliże ludzkich osad – mówi Edward Marszałek, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państowych w Krośnie. – We wtorek, 14 listopada w godzinach wieczornych leśniczy Kazimierz Nóżka dostał informację, że kociak już drugi dzień zagląda na posesję jednego z mieszkańców wsi Górzanka – dodaje.
Właścicielka gospodarstwa nie pozostała obojętna na los zwierzęcia.
– Powiadamiająca mnie kobieta mówiła, że zwierzę[paywall] nie jest zbyt płochliwe, podchodzi pod drzwi domu, a przed atakiem psów chowa się pod stosem desek lub drewna – opowiada leśniczy Nóżka. - W związku z tym, że urzędy i instytucje powołane do ochrony dzikich zwierząt już w tych godzinach nie pracują, poinformowałem o takim zgłoszeniu swojego szefa i pojechałem do Górzanki. Tu, na podstawie okazanych zdjęć i wskazaniu, gdzie skrył się kociak, zdecydowałem, że lepiej będzie schwytać zwierzę, zanim rozszarpią je psy i przekazać do zbadania odpowiednim służbom – dodaje.
Następnego dnia ranem kot złapał w pułapkę i został przewieziony do Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu.
– To piękna rysiczka, ma 6-7 miesięcy i nakłada już stałe uzębienie – wyjaśnia lekarz weterynarii Andrzej Fedaczyński. – Niestety, jest skrajnie wycieńczona, ważny 3,6 kg, czyli zaledwie połowę tego, co w tym wieku ważyć powinna. Ma dużo pasożytów na skórze, jest zarobaczona. Wygląda na to, że odżywiała się marnie, jadła nawet siano. Dostała glukozę, zjadła miskę mięsa, pije wodę z antybiotykami. Zrobimy wszystko, żeby przeżyła, choć na ostateczne rokowania trzeba kilka dni poczekać – zastrzega.
Co sprawiało, że młody ryś zawędrował do ludzkich siedzib?
– Najpewniej jakiś czas temu coś przytrafiło się jego matce, która jeszcze powinna się nim opiekować – przypuszcza Fedaczyński.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Rysia tyle razy mówiłem nie chodź sama po lesie.
Pan Andrzej Fedaczyński to przewspaniały człowiek!