Tym razem mowa o nieprawdziwych prawach jazdy i przerobionych książkach Interbus. Na takie „smaczki” trafili ostatnio funkcjonariusze SG z placówek w Medyce i Lubaczowie.
W piątek, 20 września do odprawy na wyjazd z Polski zgłosił się 37-letni obywatel Łotwy, który do kontroli okazał m.in. ukraińskie prawo jazdy. Mundurowi z SG od razu zakwestionowali autentyczność dokumentu, a ich podejrzenia potwierdziła szczegółowa analiza. Mężczyzna usłyszał zarzut wykorzystania fałszywego dokumentu. Przyznał się do winy i dobrowolnie poddał karze 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata. Fałszywy dokument został zatrzymany, a cudzoziemiec kontynuował podróż w fotelu pasażera.
Kilka dni później, w Medyce ujawnione zostały również dwie przerobione książki Interbus (usunięto w nich dane podróżnych i naniesiono nowe). Kierowcy autobusów przyznali się do zarzutów przestępstwa polegającego na wykorzystaniu przerobionych dokumentów.
Jeden z nich został ukarany mandatem wysokości 1000 złotych, drugi – ze względu na fakt, że fałszerstwo dotyczyło aktualnego przejazdu – został ukarany 4 miesiącami pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata. Pobrano od niego również kaucję w wysokości 12 tys. złotych na poczet kary grożącej w postępowaniu administracyjnym. Oba pojazdy opuściły terytorium Polski.
em.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze