Ledwie 20 „małych” punktów w trzech setach pozwoliły zdobyć I-ligowe siatkarki San-Pajdy Jarosław swoim rywalkom – Częstochowiance i to na ich parkiecie. To absolutny rekord 1 Ligi Kobiet. Tyle, że w zespole gospodyń wystąpiły adeptki volleyballa.
Dość długo nie było wiadomo, czy do tego pojedynku w ogóle dojdzie. Ekipa spod Jasnej Góry na potężne problemy finansowo-organizacyjne i najprawdopodobniej wycofa się z rozgrywek. Do tej pory Częstochowianka rozegrała cztery spotkania. Dwa wygrała, dwa przegrała. Po raz ostatni na parkiecie jej podstawowy zestaw personalny pojawił się… 19 października br., kiedy pokonał na wyjeździe LOS Nowy Dwór Mazowiecki 2:3. Warto wspomnieć, że w tej ekipie występują trzy siatkarki, które mają za sobą sezon gry w barwach San-Pajdy. To: Daria Dąbrowska, Aleksandra Dutkiewicz i Oliwia Poreda.
Jarosławiankom i trenerowi Piotrowi Pajdzie nie udało się jednak z nimi spotkać i rywalizować pod siatką. Dzisiejszego popołudnia w zespole z Częstochowy wystąpiły młodziutkie adeptki siatkówki z tego miasta i naturalnie nie miały najmniejszych szans w starciu z San-Pajdą.
Mecz trwał niecałą godzinę (z przerwami po setach) i zakończył się pogromem. W I secie gospodynie ugrały ledwie 6 punktów, w drugim – co jest absolutnym niechlubnym rekordem w tej klasie rozgrywkowej – tylko 3. Poza 10 „oczek” jarosławianki pozwoliły wyjść przeciwniczkom w ostatniej partii.
Częstochowianka Częstochowa – San-Pajda Jarosław 0:3 (6:25, 3:25, 11:25)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze