W Muzeum Kresów otwarta została wystawa pokonkursowa IX Triennale Polskiego Rysunku Współczesnego – Lubaczów 2017. Komisja konkursowa spośród 320 prac 122 autorów wybrała 77 prac 37 artystów. Grand Prix konkursu otrzymał Paweł Warchoł z Oświęcimia za zestaw prac zatytułowanych Skargi Hioba 5, Skargi Hioba 6, Skargi Hioba 7.
W pracach pana Pawła doceniono ekspresję tematu i formy. Na ich wyrazistość wpłynęła materialna struktura przywołująca dramatyczne wspomnienia wydarzeń z miejsca, jakim był obóz zagłady Auschwitz[paywall].
– Od 20 lat z wielką przyjemnością przyjeżdżam co 3 lata do Lubaczowa z różnych powodów. Jest to dla mnie jedno z największych świąt polskiej sztuki w ogóle. Lubaczów naprawdę staje się na pewien czas stolicą polskiego rysunku. Muszę zaznaczyć, że polski rysunek od dwóch dekad jest jednym z najlepszych w Europie i na świecie. Polsce mogę życzyć, żeby w Lubaczowie powstało Centrum Współczesnego Rysunku Polskiego. Jest to miejsce, na które Polska zasługuje. Warto, by w Lubaczowie coś takiego się znalazło, bo zbiory lubaczowskie są imponujące – mówił, odbierając nagrodę, P. Warchoł.
Pierwszą nagrodę przyznano Andrzejowi Rachoniowi za zestaw prac zatytułowanych Pejzaż prowincjonalny 1, Pejzaż prowincjonalny 2, Pejzaż prowincjonalny 3. Drugą nagrodę przyznano Monice Polak za trzy prace Memory stick, Extended period of validity, Flashback I. Trzecią nagrodę konkursu otrzymała Violetta Kulikowska-Parkasiewicz za prace z cyklu Pewne wątpliwości: Ale po co?, Może, Chyba. Przyznano również dziesięć wyróżnień honorowych.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze