Przez dwa dni mieszkańcy Rudołowic, Roźwienicy, Woli Roźwienickiej, Cząstkowic, Czudowic, Bystrowic, Więckowic i Tyniowic w gminie Roźwienica musieli korzystać z wody dostarczanej przez strażaków.
W czwartek, 9 listopada, Państwowy Powiatowy Inspektor sanitarny w Jarosławiu wydał decyzję, że ta z zaopatrującego ich wodociągu nie nadaje się do spożycia ze względu na wykryte w niej bakterie z grupy coli. W piątek[paywall] „wodny” zakaz odwołano.
Według informacji sanepidu woda nie nadawała się spożycia oraz przygotowywania z niej napojów i potraw, mycia naczyń, mycia zębów i kąpieli. Nie można jej było stosować nawet do pojenia zwierząt. Mogła jedynie służyć do spłukiwania toalet.
Gmina natychmiast zorganizowała punkty dystrybucji wody. Już w czwartek po południu mieszkańcy mogli się w nią zaopatrzyć. Za dostarczenie wody odpowiadały miejscowe jednostki OSP. Punkty dystrybucji były przy remizach lub wiejskich domach kultury. W piątek, około godziny 14 zakaz odwołano. By zaopatrzyć mieszkańców, gmina zakupiła 15 tysięcy litrów zdatnej do picia wody. Ta ilość wystarczyła na potrzeby około 4400 odbiorców.
Wodociąg zaopatrujący część gminy Roźwienica korzysta z ujęć podziemnych. Studnie głębinowe są zlokalizowane w Woli Roźwienickiej. Dostarczają ponad 600 metrów sześciennych wody na dobę.
Sanepid informował, że groźne bakterie wykryto w próbce wody pobranej 8 listopada ze stałego punktu monitoringowego zlokalizowanego w Bystrowicach. Pobrane dzień później próbki, już w różnych punktach wodociągu, zagrożenia nie potwierdziły.
– Trudno powiedzieć, skąd się wzięły bakterie. Najprawdopodobniej były w miejscu pobrania wody, a nie w samym wodociągu. Możliwe, że alarm był po części przesadzony, ale w takich sytuacjach nie możemy pozwolić nawet na minimalne ryzyko – mówi Tomasz Kotliński, wójt gminy Roźwienica.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze