Niemal codziennie spaceruję ulicą Mickiewicza. Kiedy temperatury spadają poniżej zera, a wcześniej dodatkowo popada, chodniki robią się śliskie. Nietrudno wtedy o upadek i złamanie. Zastanawiam się, dlaczego wspomniany odcinek jest tak słabo zadbany i kto powinien dbać o usuwanie oblodzeń z płytek chodnikowych i posypywanie ich solą lub piaskiem. Bo co do tego, że takie działania powinny być podejmowane, nie mam wątpliwości. Najwyraźniej ktoś jednak przegapił zimę – konkluduje mężczyzna.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze