Reklama

Słoń (i osioł) a sprawa polska

10/10/2014 13:37

Ostatnie dni przyniosły kilka zdarzeń, których wspólnym mianownikiem jest zoo. Najpierw była śmieszno-straszna historia z poznańskimi osiołkami, których życie intymne zostało wydobyte na światło dzienne przez lokalną polityczkę.

Wystosowała ona protest do odpowiednich władz, w którym ubolewała nad faktem, iż zwiedzający ogród są narażeni na widok owych kłapouchów folgujących swej naturze. Przerażeni szefowie poznańskiego zoo natychmiast rozdzielili ową chutliwą parę, choć żyła ona razem już dobre kilka lat. Jednak potem ktoś poszedł po rozum do głowy i stwierdził, że osły nie podlegają przecież ludzkiej moralności (a tym bardziej moralności wg pani Dulskiej) i koniec końców pozwolono obu stworzeniom połączyć się na nowo. Choć być może stało się tak tylko dlatego, że sprawa okazała się głośna w Polsce i za granicą, a ironiczne komentarze względem stróżów oślej przyzwoitości płynęły przez świat miażdżącą falą.

Potem pojawiła się kwestia słonia w tym samym ogrodzie zoologicznym, który miał jakoby wykazywać skłonności homoseksualne, co wzbudziło niepokój innego lokalnego polityka. Tu też śmiechu było co niemiara, bo obraz zatroskanego o moralność publiczną radnego, który rad by zasłonić przed oczami – nie tylko dziecięcymi – powolnego swoim instynktom zwierzaka, był jednym z najbardziej kuriozalnych widowisk nawet w naszej, nawykłej przecież do kretynizmu telewizji.

Reklama

Tu oczywiście problem był politycznie poważniejszy, bo słoń nie tylko nie spełniał pokładanych w nim oczekiwań (miał być nie lada atrakcją ogrodu), ale też hardo grał na nosie tropicielom ideologii gender. Problem jest na razie nierozwiązany, bo z tego, co wiem, słoń został poddany obserwacji, która ma zdecydować o jego dalszym losie.

Można by tu oczywiście bez końca stroić sobie żarty z poznańskich radnych, ale w obu tych przypadkach jest coś nieskończenie smutnego. Już nawet nie chodzi mi o sam fakt przetrzymywania tych Bogu ducha winnych stworzeń w niewoli (choć to w gruncie rzeczy powód do wstydu dla ludzi). Dojmująco przykre jest, że traktowane są owe zwierzęta jak niewygodny fakt, naruszający jakąś kompletnie fikcyjną, ideologiczną wizję świata, w którym prawda, nauka, a nawet zdrowy rozsądek są za nic. I to nie pojedynczy przypadek, ale coraz powszechniejsza tendencja...

Reklama

Pozostaje jedynie mieć nadzieję, że nie tylko poznańscy decydenci, ale i inni lokalni lub krajowi politycy przeczytają w międzyczasie słynne opowiadanie Mrożka o pewnym innym słoniu i wyciągną z niego wnioski. I spuszczą trochę powietrza z balona.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Bruce - niezalogowany 2019-09-26 17:04:14

    I would like to invite my friends here to come and visit how important this is to get coin master free spins easily to play more.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości