Reklama

Słonneczniki

05/09/2016 12:32

Jak co roku, latem, odwiedzam Słonne koło Dubiecka. Nie chodzi tu tylko o sentymenty, ale też o to, że to kraina piękna i nietknięta jeszcze przez cywilizację. Jedno łączy się z drugim i wzajemnie przeplata. San wije się jak wąż, woda w nim czysta i przejrzysta, zieleń wspina się po brzegach, a błękitne niebo góruje nad tym wszystkim. Gdzie indziej spotkasz czaplę, która tkwi nieruchomo w lustrzanej wodzie i rozgląda się ciekawie dookoła ? Nikt jej nie niepokoi, bo i po co. Nikomu nie przeszkadza. Ekspansja człowieka ledwie liznęła Słonne. Widać to w miejscowym sklepiku spożywczym. Taki on spożywczy, jak woda w rzece słona. W ofercie, w weekend, kiedy trochę ludzi zjeżdża tu na ostatki lata, jedynie piwo i lody. Gdyby ktoś chciał tu kupić coś do spożycia, a nie do picia, czy lizania – musi obejść się smakiem. Aby było jasne, był jeden wafelek „Grześ”, ale się skończył. Ale za to sprzedawca ma na sobie koszulkę z symbolem Polski Walczącej. Klasa.

Przypomniał mi się głośny skandal ze sprzedażą kijów bejsbolowych z symbolem PW. Na plecach sprzedawcy wielki orzeł i napis„pamiętamy!”. O czym oni pamiętają, tego nie wiem. Wiem za to, że ta koszulka i piwo obok pasują do siebie, nie jak pięść, ale ów kij bejsbolowy do nosa. Całkowite pomieszanie pojęć to mało powiedziane, nie mówiąc już o totalnym braku zrozumienia i poszanowania symboli. Takie czasy. Wracam na kładkę nad rzeką. Ryby leniwie suną między szuwarami. Czasami któraś się przewróci na bok i lśni w słońcu jak ostrze noża. Bajka. Gdzieniegdzie płytko. Woda sunie po kamieniach, szumi, mruczy i uspokaja. Tak to działa. Na brzegu mijam dwa byłe ośrodki wypoczynkowe. Pierwszy, – tzw. nauczycielski, jeszcze widać. Drugi, zwany kiedyś dumnie „Słonecznym brzegiem”, zarósł jak Puszcza Kampinoska. Można przejechać i nie trafić. W środku – jak wiadomo – ruina. Klasyczny przykład marnotrawstwa. Wracamy. Po drodze widać domy kryte eternitem. To świństwo powinno już dawno zniknąć z dachów, bo jest rakotwórcze. Obok dumnie błyszczą baterie słoneczne. Jedno pasuje do drugiego, jak ta koszulka z PW do sklepu z piwem. I co z tego, że są fundusze, które dokładają nie tylko do baterii, ale i do niszczenia eternitu? Ten się tak łatwo nie podda. Na kolejnym walącym się dachu lśni antena satelitarna. Nowoczesność w domu i zagrodzie. Jedziemy, a przy drodze –słoneczniki. Kiedyś Niemen z SBB nagrał płytę, na której zabrzmiał wdzięczny kawałek Lecąc nad polami żółtych słoneczników. Te w Słonnem są równie piękne, jak tamten song i nie trzeba latać, by je zobaczyć. Zważając na lokalizację, winny nosić własne imię. Słonneczniki. Uśmiechają się w słońcu, jak co  roku. I to jest kolejna dobra wiadomość ze Słonnego.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    mk - były mieszkaniec P-śla - niezalogowany 2016-09-07 17:31:52

    "W ofercie, w weekend, kiedy trochę ludzi zjeżdża tu na ostatki lata, jedynie piwo i lody. Gdyby ktoś chciał tu kupić coś do spożycia, a nie do picia, czy lizania – musi obejść się smakiem. Aby było jasne, był jeden wafelek „Grześ”, ale się skończył. Ale za to sprzedawca ma na sobie koszulkę z symbolem Polski Walczącej. Klasa." Panie redaktorze ,  rozumiem , że obecna  władza - co nietrudno   zauważyć   w Pana  wywodzie,   jest Panu i Pana  kolegom  obca  , wręcz egzotyczna , ale co ma wspólnego  opis  krajobrazu  ze sklepem  niby spożywczym  do  tzw. strojów  " patriotycznych"? Co  ma  przysłowiowy piernik  do wiatraka   ?  Lub mówiąc inaczej , Polonez do Cadillaca? Zwykła upierdliwość , wręcz dziennikarska frustracja. Rozumiem , że obecna propolska władza   nie pozwala  na miniony styl "rządzenia" i działanie , które miały  miejsce jeszcze rok temu , ale nie przyszło Panu do głowy , że inni , przez 8 długich lat tzw"rządów " PO , tez mogli się czuć  , jak Pan i pańscy koledzy tylko przez 1 /jeden /, jedyny .rok ? I wytrzymali , cierpliwość została  wynagrodzona . Sprawiedliwości stało się zadość . Tak na marginesie , odnoszę - nie tylko ja - wrażenie  , że Redakcja   wraz  z Panem    , jest   antypolsko nastawiona do zachodzących / słusznie / zmian .  Kto Panu i Pańskim koleżkom płaci?  Masoni , liberałowie   w myckach na głowach, na czele   z ich guru  Sorosem?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Catwoman - niezalogowany 2016-09-09 19:36:56

     Masoni? :) Żydzi? :)W redakcji pracują Ukraińcy i Polacy ukraińskiego pochodzenia.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2016-09-15 12:35:45

    Ale dramat! jak można bez kupowania wypoczywać?? a czytając komentarze do tego tekstu- coś w tym jest!!!  zastanawia mnie brak możliwości skomentowania manifestacji -nie procesji, naszych sąsiadów w ŻP. Przypadek??? A co do twórczości autora moim zdaniem pozostawia wiele do życzenia, wolę już chyba czytać ogłoszenia. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości