86 minut potrzebował team Macieja Tietiańca, aby bez straty seta pokonać wicemistrza fazy zasadniczej I-ligowych rozgrywek i doprowadzić do remisu w I etapie fazy play-off. To był znakomity występ San-Pajdy Jarosław!
W pierwszym spotkaniu w Mogilnie w trzech setach triumfował Sokół&Hagric. Tyle, że mecz wcale łatwy dla drugiej drużyny fazy zasadniczej nie był. Jarosławianki dzielnie walczyły do pewnego momentu. Końcówki setów należały już do gospodyń.
San-Pajda doskonale wie, jak smakuje wygrana do zera z zespołem z Mogilna. Dokonał tego w I rundzie zmagań. Te same atuty zamierzał przeciwstawić rywalkom w drugim pojedynku play-off. Zadziałało! Trudna zagrywka, skuteczny blok i urozmaicenie w rozdzielaniu piłek w ataku to elementy, z którymi mogilanki poradzić sobie nie potrafiły.
Szukając analogii do pierwszego spotkania play-off, można je znaleźć w… końcówkach poszczególnych partii. Do właśnie wówczas, w dwóch setach, jarosławianki wykazały swoją wyższość, pokazały zimną krew i skuteczność.
Stan rywalizacji: 1:1. Trzeci mecz: 17 kwietnia br. w Mogilnie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze