Reklama

Spowodował wypadek, ukrył się pod stertą siana, bo był pijany

16/09/2019 13:09

Niecodzienną interwencję zanotowali w ubiegłą sobotę policjanci z KPP w Kolbuszowej. Sprawcy kolizji, w której ucierpiała jedna osoba, musieli szukać z psem tropiącym, bo ten oddalił się z miejsca zdarzenia. Znaleźli go w pobliskiej stodole, pod stertą siana. 26-latek miał powody do ukrywania się – „wydmuchał” promil.

Kolbuszowscy policjanci zostali wezwani do zdarzenia drogowego w sobotę około 20. W miejscowości Staniszewskie, na drodze wojewódzkiej 875 relacji Kolbuszowa – Sokołów Młp samochód dostawczy marki Volkswagen Transporter wpadł do rowu i uderzył w betonowy przepust. Z auta świadkowie zdarzenia wyciągnęli pasażera z ranami głowy. Kierowca, z pojazdu wyszedł o własnych siłach, ale po kilku chwilach obserwowania, jak miejscowi udzielają pomocy jego kompanowi mężczyzna uciekł.

Przybyli na miejsce funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania z udziałem psa tropiącego. Ten szybko podjął ślad i zaprowadził policjantów na posesję w Staniszewskich, gdzie w stodole pod stertą siana ukrywał się 26-letni mieszkaniec gminy Raniżów. Jak się okazło miał on powierzchowne rany, co ważniejszcze znajdowął się pod wpływem alkoholu – „wydmuchał” 1 promil. Z resztą obaj meżczyźni musieli wracać z mocno zakrapianej imprezy, bo drugi z nich, najprawdopodniej pasażer, miał 3,5 promila w organizmie. 26-latek, który proawdził samochód trafił do aresztu.


pac
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Pan_policjant - niezalogowany 2019-09-16 21:16:57

    Chłop może w szoku był

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości