Ubrana jedynie w cienką odzież i lekkie pantofle 83-letnia mieszkanka Suchorzowa nie potrafiła powiedzieć, dokąd szła. Nie pamiętała też adresu zamieszkania. Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Tarnobrzegu przekazali kobietę pod opiekę rodziny.
Szczęśliwie zakończyła się historia zniknięcia z domu 83-letniej mieszkanki Suchorzowa. Starsza pani wyszła z domu wczoraj (20 bm.) wieczorem, nie informując bliskich. Pieszo, bez kurtki i w samych pantoflach, przemierzyła 4 kilometry. Staruszkę w Baranowie Sandomierskim, na poboczu drogi, dostrzegł przypadkowy mężczyzna. Bez zastanowienia wykonał telefon na komendę policji. Było około 22.30. Skierowany na miejsce patrol zabrał staruszkę do radiowozu i zaczął ustalać miejsce jej pobytu. Nie było to proste, bo okazało się, że kobieta cierpi na zaniki pamięci. Dzięki policyjnej bazie danych udało się dotrzeć do mieszkanki Tarnobrzega, a ta wskazała adres seniorki. Kobieta, cała i zdrowa, wróciła do domu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze