Strażnicy miejscy z Jarosławia rozpoczęli kontrolne wizyty u właścicieli posesji. Sprawdzają czym ogrzewane są domy oraz informują, jakie konsekwencje czekają osoby spalające odpady. Każdy właściciel otrzymuje także ulotkę o konsekwencjach palenia śmieci w domowych urządzeniach grzewczych. Kara za spalanie odpadów może wynieść nawet 5 tys. zł.
Służby gminne mogą takie kontrole przeprowadzać zgodnie z zapisami w prawie ochrony środowiska. Ich utrudnianie lub uniemożliwienie jest przestępstwem. W przypadku podejrzeń, że odpady są wykorzystywane do ogrzewania domów kontrolujący mogą skorzystać z pomocy inspektorów Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Prawnie nie maja takiego prawa bez nakazy prokurataora.Jedynie Straz Graniczna ma prawo w terenie przygranicznym.Nie mieszajcie ludziom w głowach.Czas ta formacje rozwalic,a pieniadze przekazac na Policje.
Kodeks karny: Art. 225. § 1. Kto osobie uprawnionej do przeprowadzania kontroli w zakresie ochrony środowiska lub osobie przybranej jej do pomocy udaremnia lub utrudnia wykonanie czynności służbowej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Ustawa Prawo ochrony środowiska:Art. 379 2. Organy, o których mowa w ust. 1, mogą upoważnić do wykonywania funkcji kontrolnych pracowników podległych im urzędów marszałkowskich, powiatowych, miejskich lub gminnych lub funkcjonariuszy straży gminnych.Tak więc "dima", jeżeli SM ma upoważnienie od wójta, burmistrza lub prezydenta do kontroli palenisk, to nie możesz im w tym przeszkadzać, bo grozi ci kara pozbawienia wolności do lat 3.
Ja? Ja to proszę pana palę mandatami od SM.
Polska boryka się z problemami jakie w cywilizowanych krajach zostały rozwiązane w XIX wieku. Największym problemem jest wszechobecna bieda. Na ogrzewanie ekologicznym paliwem typu gaz, olej opałowy stać tylko jednostki. Dopóki to się nie zmieni nie ma co marzyć o ekologii. Cała ta akcja jest śmiechu warta. W Rzeszowie po takiej akcji ukarano jednego mieszkańca. Zaangażowanie sił i środków ogromne. Dym z węgla nawet najlepszego nie pachnie fiołkami i jest niewiele mniej toksyczny od tego z odpadów. Dopóki nie znikną tysiące palenisk na paliwo stałe nie będzie czystego powietrza. Kolejne działania pozorowane władz i zawrót głowy dla mieszkańców.
Od 10 lat mam piec gazowy i mniej mi wychodzi w skali roku niz za ten cuchnący węgiel. Nie palę śmieciami i nie truję sąsiadów. Dlaczego ma mnie truć jakiś cieć, bo mówi, że ogrzewanie droooogie? To się przeprowadź cieciu do Afryki i z głowy.
Prawnie nie maja takiego prawa bez nakazy prokurataora.Jedynie Straz Graniczna ma prawo w terenie przygranicznym.Nie mieszajcie ludziom w głowach.Czas ta formacje rozwalic,a pieniadze przekazac na Policje.
Kodeks karny: Art. 225. § 1. Kto osobie uprawnionej do przeprowadzania kontroli w zakresie ochrony środowiska lub osobie przybranej jej do pomocy udaremnia lub utrudnia wykonanie czynności służbowej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Ustawa Prawo ochrony środowiska:Art. 379 2. Organy, o których mowa w ust. 1, mogą upoważnić do wykonywania funkcji kontrolnych pracowników podległych im urzędów marszałkowskich, powiatowych, miejskich lub gminnych lub funkcjonariuszy straży gminnych.Tak więc "dima", jeżeli SM ma upoważnienie od wójta, burmistrza lub prezydenta do kontroli palenisk, to nie możesz im w tym przeszkadzać, bo grozi ci kara pozbawienia wolności do lat 3.
Ja? Ja to proszę pana palę mandatami od SM.