Aż 1463 zdarzenia więcej niż podczas ubiegłorocznych świąt wymagało interwencji straży pożarnej. Do największej ich liczby doszło na terenie województw: dolnośląskiego (608), pomorskiego (483), mazowieckiego (459), śląskiego (453) oraz wielkopolskiego (317).
Tylko w dniach 24-26 grudnia, mundurowi interweniowali w 565 pożarach i 3182 miejscowych zagrożeniach. Niestety nie brakowało również fałszywych alarmów. Było ich 317.
Aż 314 pożarów dotyczyło budynków mieszkalnych, a 147 z nich pochodziło z zapalenia się sadzy w kominie. W ich wyniku 7 osób straciło życie, a 31 odniosło obrażenia.
Dodatkowo, strażacy odnotowali 58 zdarzeń dotyczących emisji tlenku węgla. Przez czad w te święta zginęło 2 osoby, a 38 uległo podtruciu.
Jak podała Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej:
„podczas świąt straże pożarne interweniowały blisko dwa tysiące razy w związku z usuwaniem skutków silnego wiatru, opadów deszczu i śniegu oraz wezbraniem wody w rzekach. Instytut meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał alerty hydrologiczne 2 i 3 stopnia, związane ze spływem wód opadowo-roztopowych, dla województw lubuskiego, dolnośląskiego, opolskiego, łódzkiego, pomorskiego oraz zachodniopomorskiego”.
Do wypadków drogowych straże były wzywane 352 razy – 225 w związku z działaniami medycznymi a 66 – chemicznymi.
em.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze