Reklama

Strażacy z Pikulic zbierają na nowy wóz [ZDJĘCIA]

04/09/2017 20:05

Na wszystkich, którzy w sobotę, 2 września, przyszli na stadion przy ul. Sobótki czekały liczne atrakcje. Wszystko po to, by wspomóc miejscowych strażaków w zbiórce pieniędzy na nowy wóz strażacki.

W programie znalazły się: przejażdżki konne, malowanie buziek, pokazy służb, mecz piłki bąbelkowej. Publiczności swoją twórczość przybliżyły dziewczyny z Klubu Garnizonowego w Przemyślu oraz zespół Krasiczanki. W przerwach grał DJ, a wieczorem wystąpił zespół Exelent.

– Wóz strażacki jest stary i może zawieść w najważniejszym momencie, stąd taka akcja – mówi prezes klubu Artmax Pikulice Henryk Komarnicki.

Jednym z głównych organizatorów festynu był Kamil Stachura, właściciel firmy Dezynfekcja Dezynsekcja Deratyzacja. – W Życiu Podkarpackim zobaczyłem, że strażacy potrzebują pomocy. Zaproponowałem Tomkowi Milo, że zorganizujemy imprezę z pompą – mówi.

Reklama

Jak dodaje, festyn ma przede wszystkim pomóc w nagłośnieniu problemu strażaków. – To, ile zbierzemy tutaj jest mniej ważne. Najważniejsze, żeby ludzie usłyszeli o temacie i wpłacali pieniądze na przykład przez pomagam.pl – zaznacza.

– My dzisiaj pomagamy strażakom, a kiedyś oni mogą pomóc nam. Kiedyś ktoś z nas może mieć wypadek pod Pikulicami i wtedy najszybciej przyjadą właśnie strażacy stąd. Liczę, że chłopakom się uda – dodaje.

Podobnie wypowiada się wiceprezes OSP w Pikulicach Tomasz Milo. – Na razie mamy zaledwie jeden procent tego, co potrzebujemy. Wóz zaczyna odmawiać nam posłuszeństwa. Chcemy pokazać, że mamy problem, że pomagamy innym, ale i my potrzebujemy pomocy, bo kiedyś możemy komuś nie pomóc, choć bylibyśmy ekipą, która mogłaby dojechać najszybciej – podkreśla.

Reklama

OSP Pikulice dysponuje samochodem z 1985 r. Na stronie pomagam.pl strażacy piszą, że jest w opłakanym stanie, niedawno – już po raz kolejny – został w nim wymieniony silnik, a na dodatek zbiornik na wodę jest nieszczelny. „Stan samochodu utrudnia nam wykonywanie działań ratowniczo-gaśniczych” – podkreślają. Jak mówi T. Milo, aby kupić nowy samochód, jednostka potrzebuje 15 procent wkładu własnego, co daje kwotę ok. 50 tys. zł. Strażaków z Pikulic można wspomóc

TUTAJ


pb
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kibic - niezalogowany 2017-09-06 09:16:11

    Prezes i skarbnik w rodzinie to pewny Urząd Skarbowy i inne gady

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama