Reklama

Świadkowie uniemożliwili mu dalszą jazdę, więc zasnął zmęczony w przydrożnym rowie

03/05/2024 19:45

Do zdarzenia doszło w czwartek, 25 kwietnia, na łańcuckim odcinku autostrady A4, na wysokości miejscowości Krzemienica. Przed godz. 23, policjanci otrzymali zgłoszenie o kierowcy pojazdu marki KIA, który może być nietrzeźwy. Z przekazanych informacji wynikało, że kierujący wskazanym samochodem zjechał na stację paliw, gdzie został ujęty przez świadków zdarzenia.

Na stacji benzynowej policjanci zastali zgłaszającego oraz mężczyznę śpiącego w rowie obok, którym okazał się 47-letni mieszkaniec powiatu rzeszowskiego – kierowca Kii. Świadkowie relacjonowali, że mężczyzna jechał niebezpiecznie, omal nie powodując kolizji z dwoma innymi pojazdami. Gdy zjechał na stację paliw, inni kierowcy odebrali mu kluczyki od auta.

47-latek postanowił wówczas opuścić pojazd i udać się pieszo z terenu stacji, ale po kilkudziesięciu metrach zasnął w rowie. Po przybyciu policjantów odmówił jednak poddania się kontroli trzeźwości. Konieczne było pobranie krwi do badań, które wykazały 2 promile alkoholu w jego organizmie.

Reklama

Grozi mu kara pozbawienia wolności do 3 lat, zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka grzywna. Prawo jazdy już stracił.

em.

 

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 03/05/2024 19:45
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama