26 sierpnia br. przegrali z naturą, choć wszystko było przygotowane na pyszną zabawę. Ale co się odwlecze, to nie uciecze... 10 września br. – zgodnie z zapowiedziami organizatorów – odbyła się dogrywka 7. Święta Kmieci, jednego z większych przemyskich osiedli.
autor: KiB
Święto jedno z większych przemyskich osiedli zapowiadało się zacnie. Przygotowany przez organizatorów (wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Przemyślu Marcin Kowalski i Zarząd Osiedla nr 2 „Kmiecie”) program aż roił się od atrakcji dla młodszych i starszych. Dla tych pierwszych były zabawy z „Kropką”, którą w roli animatora była niezastąpiona Sylwia Król, z uśmiechem i żartem dzieci witali szczudlarze, a Stowarzyszenie „Róża Wiatrów” zaproponowało spływ kajakowy Sanem na czas. Kto miał ochotę, mógł wziąć udział w specyficznym wyścigu kolarskim, który zorganizowali przedstawiciele UKS „Gladiator” Przemyśl. Szaleństw na dmuchańcach także nie było końca… Głodni mogli się posili kiełbaskami z grilla i innymi frykasami. Niestety, nie udało się zrealizować nawet połowy planu, bo tygodnie przygotowań zepsuła kilkunastominutowa burza. Jednak jak zapewnili organizatorzy, będzie dogrywka! [paywall]
I do niej doszło. 10 września br., przy pięknej, słonecznej pogodzie, na zielonych terenach nad Sanem zagościły setki osób. Nic wreszcie nie stało na przeszkodzie, aby zaprosić ich na magiczne przejażdżki ciuchcią, ekspresyjny pokaz teatru ognia, wizytę w strażackim wozie czy choćby zabawę z didżejem.
– Szkoda, że nie udało się przeprowadzić imprezy do końca 26 sierpnia, ale co ma wisieć, nie utonie. 10 września nic nas nie zatrzymało. Przez kilka godzin odwiedziło Kmiecie kilka tysięcy mieszkańców miasta i okolic. Ze wszystkich atrakcji dla dzieci, które były za darmo, skorzystało ponad tysiąc pięćset dzieciaków. Samych porcji popcornu wydaliśmy tysiąc sztuk. Prawie tyle samo przejechało się ciuchią. Wielkim powodzeniem cieszył się także teatr ognia
Reklama
– wyliczył M. Kowalski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze