Reklama

Sybiracy wciąż pamiętają

20/10/2017 09:30

Naznaczoną cierpieniem i łzami historię zsyłek Polaków na Syberię przypomnieli młodemu pokoleniu członkowie przemyskiego oddziału Związku Sybiraków – Stanisława Żuk, Lidia Kiełczyńska, Marian Boczar i przemyska poetka Teresa Paryna. Spotkanie z młodzieżą odbyło się w przedostatni piątek września w Pedagogicznej Bibliotece Wojewódzkiej im. J.G. Pawlikowskiego w Przemyślu.

Ci, którzy przeżyli zsyłki i  do dziś pamiętają uczucie przejmującego zimna, głodu, strachu i poniżenia, pragną, by pamięć  o tamtych wydarzeniach oraz ofiarach deportacji nie zginęła. Stąd pomysł na[paywall] zorganizowanie żywej lekcji historii „Na nieludzką ziemię… Sybiracy Pamiętają – Pamiętaj i Ty!”. S. Żuk (członek ZSOwP) w wieku 5 lat została wywieziona wraz z rodziną do Chabarowska. Wspomina ten okres jako bolesne i okrutne czasy. W święto 3 Króli 1949 r. została zabrana przez żołnierzy radzieckich z domu cioci, w którym przybywała i dołączyła do mamy, babci i 2-letniego braciszka. Ojciec również został skazany na 10 lat łagrów.

– W styczniu zaczęła się zsyłka, pamiętam wagon, którym wieziono nas na Sybir. Nie było warunków do egzystencji; w ścianach były takie szpary, że można było wsadzić dłoń przez deski. W podłodze była wycięta spora dziura, która służyła za toaletę, kobiety musiały robić sobie parawan, aby załatwić potrzeby. Pociąg zatrzymywał się raz dziennie na stacji, gdzie był zapewniony 1 posiłek – wspominała mroczne czasy.  Jechali 5 tygodni. Trafili do jednego z dwóch baraków, w którym mieszkało 200 osób. – Babcia i mama zostały przydzielone do budowy lotniska. Ja i brat chodziliśmy do rosyjskiej szkoły, gdzie nie wolno było mówić po polsku – tak o swoim dzieciństwie mówiła S. Żuk. Wspomniała też swój powrót do Polski w roku 1949.

Reklama

Marian Boczar opowiedział z kolei o działalności Związku Sybiraków, który zaczął działać w czerwcu 1928 roku. Jednym z pierwszych jego członków był Józef Piłsudski, który też został zesłany. Instytucja działała do początku II wojny. Potem związek odrodził się  w Warszawie (1988 r.), w 1989 r. powstał też jego oddział przemyski.

W sumie na Syberię zesłano 1 ml 350 tys. osób wraz z dziećmi. Spotkanie z młodzieżą ubogacił  film Na nieludzką ziemię.


fot.Liliana Żytwuska
NO
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    asdf - niezalogowany 2017-10-19 10:56:36

    Wołyniacy też pamiętają .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    aga - niezalogowany 2017-10-20 11:18:01

    Stanisława ŻAK  a nie ŻUK

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama