– Stan i czystość miejskich przystanków to temat rzeka. Mnie akurat interesuje jeden konkretny, znajdujący się w mojej najbliższej okolicy. Chodzi o przystanek przy ulicy Grunwaldzkiej, drugi po lewej od placu Konstytucji, jadąc w stronę Ostrowa.
– Jest nie tylko zarośnięty, ale też notorycznie niesprzątany. Pełno na nim śmieci i niedopałków. Sprzątając chodnik w tym miejscu, nie omijałem też przystanku, żeby okolica jakoś wyglądała, ale zaczynam tracić cierpliwość, bo przecież nie jest to moim zadaniem. Od tego są odpowiednie miejskie służby, które najwyraźniej z utrzymaniem czystości na przystankach mają kłopot – denerwuje się mieszkaniec.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Wielokrotnie interweniowałem do Prezydenta Bakuna i zaśmieconych przystankach; niestety bez efektu. Niesamowita buta i lekceważenie mieszkańców z jego strony, ale również ze strony innych odpowiedzialnych urzędników. Nic , trzeba ciągle o tym pisać w mediach, może w końcu przyniesie skutek. Od dwóch lat prezydent dostał od rządu podwyżkę pensji o 100 %, niestety z pieniędzy mieszkańców miasta. Wszyscy składamy się na olbrzymią pensję dla prezydenta Bakuna, a on tam takie nieudacznictwo serwuje. Ręce opadają
Wielokrotnie interweniowałem do Prezydenta Bakuna i zaśmieconych przystankach; niestety bez efektu. Niesamowita buta i lekceważenie mieszkańców z jego strony, ale również ze strony innych odpowiedzialnych urzędników. Nic , trzeba ciągle o tym pisać w mediach, może w końcu przyniesie skutek. Od dwóch lat prezydent dostał od rządu podwyżkę pensji o 100 %, niestety z pieniędzy mieszkańców miasta. Wszyscy składamy się na olbrzymią pensję dla prezydenta Bakuna, a on tam takie nieudacznictwo serwuje. Ręce opadają