– Po niedawnej burzy w moim domu zabrakło prądu. Zmartwiłam się, bo miałam mieć gości. Zadzwoniłam do pogotowia energetycznego. Odebrał bardzo miły pan o imieniu Adam. Nie narzekał, że mają dużo zgłoszeń, tylko powiedział: – Proszę się nie martwić, zrobimy, co w naszej mocy, będzie miała pani światło. I w ciągu kilku minut prąd miałam z powrotem. Chciałam bardzo podziękować i pochwalić pogotowie energetyczne, bo warto zauważać takie pozytywne zdarzenia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze